Basia a Ty byś pojechała czy miałabyś jakieś skrupuły? Od przyszłego tygodnia ma być 35 stopni w cieniu, załamka po prostu nie wyobrażam sobie, jakby się tak dało zamówić poród na noc to byłoby fajnie! A wiesz, że "nasz" szpital jest w remoncie, tzn. elewację robią czy coś, może żeby było cieplej

Ta położna chyba kończy dzisiaj urlop prawda?
Milia myślę, że na sali do cc będzie odpowiednia temperatura, chyba nie musisz się o to martwić, pewnie będzie taka "pokojowa", przynajmniej tak powinno być.
Doriq ja jeszcze osobiście tego nie wiem jak wygląda to zdejmowanie ale tylko tak czytałam, że zakładanie jest spoko a ściąganie jest gorsze, nie że jakieś okropne ale nieprzyjemne. Dla mnie osobiście już zakładanie było nieprzyjemne więc 7 sierpnia czekają mnie cudowne "atrakcje" :/ A kiedy Ty masz mieć to zdjęte?
M.Lena to chyba zależy od człowieka już, tak mi się wydaje, zresztą pewnie od masy rzeczy, czy położna ma dobry humor, czy jej w życiu fajnie idzie itd. to może głupio brzmi ale tak mi się wydaje. Ja rodziłam w nocy i babka była rewelacyjna!
Modlicha dzięki za stronkę, kurcze szkoda, że nie mogę skorzystać, najchętniej bym ten olej z wiesiołka sobie jadła bo podobno ładnie rozciąga mięśnie krocza ale tam też pisze, że może wywołać skurcze a ja jak nie wiem jak będę rodzić to też nie wiem czy mogę to brać

A potem w 39 tygodniu to już troche późno będzie na branie takich rzeczy.
Mysiolek no właśnie z tymi szczepieniami to jest bezsens, niczym innym nie możesz, nie zaszczepić nie bardzo więc wychodzi na to, że MUSISZ szczepić felernymi ze szpitala, paranoja. Skoro tak im nie pasuje jak się nie korzysta z ich usług to niech chociaż dają coś co nie szkodzi, tym bardziej, że to takie małe dzieci z odpornością małą :/
Dzięki dziewczyny za wypowiedzi, muszę się zebrać w sobie i za tydzień pojechać, wtedy będę wiedziała co powiedzieć mężowi i może uda się uratować w razie czego te 3 dni urlopu. On tam pracuje od niedawna więc nie może się za bardzo panoszyć niestety :/