Ewuncia problem w tym, że ja nie chcę non stop nosić bo ja nic zrobić przez to nie mogę potem za bardzo no i w ogóle nie chcę tak przyzwyczajać ale on potrafi się nie raz zanieść jak się go nie weźmie. Widzę, że teraz nic z tym nie zrobię ale jak będzie już starszy, będzie miał te 5-6 miesięcy to postaram się go oduczać z tego, gorzej, że moi rodzice jak on zapłacze to zaraz lecą do mnie na górę i z przekleństwami na ustach co my wyprawiamy i dlaczego go nie uspokoimy i tak mi się wpieprzają co mnie strasznie wkurza.
Kamu dobrze, że już Lenka nie ma kaszlu! A mleko mu podałam na śpiocha bo on się już tak powolutku zaczynał kręcić i na bank sam by się domagał za 5-10-30 minut, fakt, że nie wiem za ile ale jak mu podałam na śpiocha to nawet się nie przebudził i spał dalej a o tej porze jak się wybudza na jedzenie to już jest po spaniu.
Maciejka wyspałaś się?