Witajcie kochane! Bardzo długo mnie ńie było...
Po prostu nie mam już siły, wpadam czasem poczytać, ale na pisanie już weny brak. Jestem na wychowawczym, czyli powinno być super, czas z dzieckiem itd. , a tym czasem od około 2 miesięcy nie śpimy po nocach. Mały budzi się na MLEKO!!! Dwa razy, nie ma opcji żeby mu nie dać, oprócz tego budzi sie jeszcze dwa lub trzy razy bo jest mu niewygodnie i trzeba go podnieść i położyć jeszcze raz. ( przesuwa sie głową do góry łóżeczka i to go wkurza) . Próbowaliśmy już wszystkiego, ale nadal sie budzi. Wygląda to tak jakby w dzień sie nie najadał i dobija sie w nocy. Zrobiłam mu badania krwi i moczu, wszystko ok. Pediatra powiedział że mamy starać sie go przetrzymać i nie dawać mleka, ale na wieczór ma ładnie zjeść kolacje- ale jak skoro on czasami nie chce jeść wieczorem, chlebka to wcale nie chce już jeść.
Jeszcze trochę i strzele sobie w łeb, jestem zmęczona, zła i nie mam już swojego życia, bo nic mi sie nie chce.
Co mam mu dać na kolacje żeby ją zjadł ???? Pomocy dziewczyny!!! Co dajecie maluchom???
Zaraz będzie miał próchnicę od tego nocnego mleka!
Widzę że temat bucików jest, u nas Kayo w domu w skarpetkach, a na dwór tylko po nogach chodzimy, bo w wózku nie chce, więc kupiłam dwie pary zimowych firmy emel, niby mają certyfikat zdrowej stópki, ale małemu ciężko sie w nich biega bo sztywna podeszwa.
Pozdrawiam