reklama

Sierpień 2013

hello
dawno tu nie skrobałam- bo cięzko was nadrobić i zawsze jestem nie w temacie :P widzę, ze na tapecie temat narzekań... ojjjj mogłabym ksiązkę napisać...

wydaje mi sie że powazne lepiej nie narzekać teraz bo koncówka to bedzie dopiero armaggedon!

ja w pierwszej ciązy przytyłam 20 kg i 4 mce po porodzie wróćiłam do rozmiaru 36 wiec luzik dziewczyny... zacznie sie cycowanie, dieta, bo po tym dzidziuś pierdzi, a po tym kupy nie robi... i kg lecą:) że nie wspomne o spacerach itp
 
reklama
tosca - same robiłyście ravoli? WoW! Ja do tej pory miałam z Włochod mamy, ale teraz kupuję w Polsce.
CO do ruszania się - zaczynam te ćwiczenia z babką z you tube - 10 minutes prenatal... jak dla mie super . NO i spacerki teraz się zaczną bo ciepło się robi i basen w weekend. Może uda mi się być sexi mamą w ciąży ;)
 
Co do zrzucania kilogramów po ciąży, to ja mam plan :-) U mnie za oknem jest taka siłownia na świeżym powietrzu. Często przed południem przychodzi tam laska z bobasem w wózku - dziecko się dotlenia, a ona ćwiczy. A że jak urodzę, to zaraz skończą się wakacje (bo w wakacje są tam tłumy ludzi...) to od września zamierzam robić to samo:-D
 
helllo:-)

po stresującym dniu w pracy aż mam lepszy humor, bo byliśmy na spacerku i to słońce nastraja mnie jak najardziej pozytwynie:tak: więcej takich dni.. choć dzisiaj już tak jakoś ciężko się czuje, brzuch ciągnie i mam wrażenie, ze twardnieje:confused: po tym bieganiu gór-dół w pracy
 
Karmienie piersią wystarczy by zrzucić zbędne kg po ciąży :)
Mój synek wisiał na cycu dzień i noc. Pochłaniał cały mój czas. Potem gdy zaczął raczkować to byłam w ciągłym ruchu. Jak kładłam się wieczorem spać to aż każdy mięsień mi drżal. Schudłam bez diet i ćwiczeń hehe
Wtedy narzekałam ale z perspektywy czasu dziękuje bo dzięki temu wróciłam do swojej figury :-)
Mam nadzieję ze i tym razem karmienie tak mi pomoże ;-)
 
U mnie też karmienie to był świetny sposób na schudnięcie :-D No i się trochę więcej ruszałam, bo normalnie to ja leniwiec jestem i generalnie zwierzę kanapowe. Jak mnie nikt z fotela nie zgodni, to bym w nim tkwiła cały czas. A z dzieckiem jednak spacerek trzeba było zaliczyć - nawet zimą (o zgrozo!) ;-)

Małżon zabrał Córencję na wycieczkę do myjni samochodowej :-D Nie ma to jak łączyć przyjemne z pożytecznym :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry