reklama

Sierpień 2013

Witajcie

Zenia musiało mi umknąć Twoje pytanie, wybraliśmy szarą kanapę, w sumie poczuliśmy do niej miłość od pierwszego wejrzenia.


Madziula27 współczuje bólu głowy


Ćwietka trzymam kciuki za wizytę.


Magdalena mam nadzieję, że szybko wróci Ci lepszy humor, ja tak miałam cały tydzień, że nic mi się nie chciało.

A ja się witam zimnymi kaloryferami, wczoraj była awaria ciepłownicza w Poznaniu, u mnie akurat było ciepło, budzę się rano a tu zimno, kaloryfery zimne, okazuje się poszła rura ciepłownicza i ciepło będzie dopiero w nocy o 4, a zimno jest od 23
 
reklama
Właśnie wróciłam z badań i czuje się jeszcze gorzej niż rano, w drodze powrotnej ze szpitala miałam takie zawroty głowy, że ledwo dojechałam nie powodując przy tym wypadku samochodowego.

Toska - dzięki za rady.!!! Właśnie wzięłam paracetamol i będę robić sobie okład z octu - tak jak napisałaś.

Izka87 - coś zima nie chce Was opuścić w Warszawie na szczęście nie pada ale jest mroźno.

Cwietka - co będzie robić u fryzjera? Obcinasz, farbujesz czy coś innego??? Oczywiście powodzenia dzisiaj na wizycie :)) I koniecznie napisz co się dowiedziałaś!!!

Maghdalena - hihihi ale się naśmiałam jak przeczytałam cyt." boję się jak diabeł wody święconej, zanim wejdę to proszę o znieczulenie w recepcji niemalże" Bidulko współczuje tego stresu :) Gdzie chodzisz do stomatologa?

kasiarj
- nigdy nie miałam migreny w ogóle to nigdy mnie głowa nie bolała a teraz taki silny ból jakby mi głowa miała pęknąć. Silny ucisk i drażliwość na światło i hałas. Masakra
 
Witam Dziewczyny

Od popołudniowej środy nie miałam internetu, dopiero dzisiaj łączę się ze światem ;-)
Ale naprodukowałyście przez te 1,5 dnia :szok: Na razie nie piszę imiennie bo jeszcze nie kojarzę nicków, udzielam się również w 2 innych wątkach i tam już w 100% opanowałam historie dziewczyn.

Życzę miłego piątku i pozdrawiam z zimnej, białej Gdyni.
 
Madziula współczuję bólu głowy. Zaliczyłam już ich kilka w ciąży, dwa razy wzięłam nawet APAP, który nic a nic nie pomógł. Mnie bolało tak 2,3 dni pod rząd, jedyne co przynosiło ulgę to zimne okłady na czoło.
 
Madziula - ja do fryzjera zawsze po to samo - skrócenie odrastających kłaków. Farby nie robię, bo się odrostów boję,a przy takiej długości (a właściwie krotkości ;-) ) ciężko jakąś większą zmianę na głowie zrobić :-D No chyba że na łyso bym się ciachnęła ;-)

Iza - dam znać wieczorem, czy jajeczka się dalej trzymają jak mi rodzice pozwolą ;-)

Jeszcze sobie pazury na róż zrobiłam. A co!
 
Matko! Nie ma to jak ciążowe defekty mózgu. Brzuch jeszcze niby mały, a już na szare komórki uciska. Przed chwilą o mało nie spaliłam garnka :wściekła/y: Wstawiałam wodę na ryż i zapomniałam :wściekła/y: Prawie się cała wygotowała.
 
Dzisiaj mam fatalny humor...:baffled: dobrze, że mąż pojechał do pracy...
Ryczeć mi się chcę i mam ochotę bić męża (przypomniał mi się wieczór kawalerski)ma szczęście, że nie ma go w domu...:szok::angry:

Poza tym mam katar i ledwo oddycham, kaszel i boje się za każdym razem jak napinam bruch aby wysmarkać nos albo łapie mnie kaszel

We wtorek jadę na usg i mam taki plan aby nagrać filmik tel...myślicie, że lekarz się na to zgodzi???
 
Ostatnia edycja:
Ja też mam dzień lenia dzisiaj :baffled:
wyprawiłam panów do przedszkola i leżę jeszcze w łóżku. Bez śniadania:szok::-D Nawet głód ńie zmotywował mnie do wstania.

Madzialenak witam nową mamę i gratuluję:-)

Kasiarj muszę pomyśleć .... Jaki zawód Cię interesuję, to kogoś znajdę:-D
Ale poważnie zgodziłabyś się na taką wymianę?

Cwietka najpierw doczytałam " z browarkiem":-D a bawarkę uwielbiam.

Madziula trzymam kciuki, żeby przeszło!

Witam wszystkie pzostałe mamusie, zapomniałam co miałam napisać:zawstydzona/y:

Chyba czas wstać .....
 
reklama
Cześć dziewczyny:-). Widzę, że wszędzie brzydko i pada, a na mojej wiosce piękne słońce świeci i jest ładnie bialutko.

Chrobek mnie też dopada kocia schiza. Moja Kula (5,5 kg kota) uwielbia spać na człowieku. Często się budzę z kotem zwiniętym na mojej klacie i bywa to dość ciężkie (nie wiem jak ona to robi, że nigdy mnie nie obudzi jak się gramoli). Obawiam się, że jak mi się uwali na dzidzi to ją udusi:unsure:.
Co do teściów to ja się bardzo cieszę, że mam ich w tym samym mieście. Są na prawdę bardzo pomocni, wręcz na każde zawołanie. Między innymi dlatego przenieśliśmy się ze Szczecina do Stargardu (wszyscy pukali się w głowę na ten pomysł). To było 4 lata temu i nie myśleliśmy o dzidzi wtedy, ale myśleliśmy, że jak kiedyś będzie, to będzie super mieć dziadków pod ręką;-). No muszę przyznać, że są super, nie wtykają za bardzo nosa w nie swoje sprawy (poza męczeniem D o ślub;-)), a o pomoc wcale nie trzeba ich prosić. Mam nadzieję, że jak będzie dzidź, to nie będę tego odszczekiwać;-).
No i nie pamiętam co miałam jeszcze napisać:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry