• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2013

Ja to w ogóle bez wypisu wyszłam. Moja gin ma zabrać jak będzie miała dyżur bo po co ja mam lecieć taki kawał drogi specjalnie po kawałek papieru :dry:
 
reklama
Dolaresr dasz rade do niedzieli, wszystko bedzie dobrze ;-)

My2013 u mnie z polozna bez problemu, spotkalam ja u znajomej ktora bez problemu dala wizytowke i posluchala bicia serduszka, a jakis czas temu mnie odwiedzila i dala jakies gazetki, porobki nivea i znizke na kosmetyki dla maluszka w rossmanie ;-)
a zakres tego co maja do przekazania jest bardzo szeroki, tak wiec dzwon, umawiaj sie i pytaj o wszystko co chcesz bo warto, moja mnie tez niedlugo znowu odwiedzi, bo jest teraz na urlopie :-D
 
Dolaresr ja też biorę sorbifer czy jak to się tam zwie, właśnie na anemie :) a oni maja chyba płatne jak pacjent przelez 3 doby, dlatego zawsze tak trzymają.. niestety

hmm nawet nie wiedziałam, że przed porodem położna może tak przyjeżdżac na pogaduszki, myślałam, że dopiero po porodzie do dzieciątka..
 
Izka ja tez nie wiedzialam, ale skoro mamy do tego prawo to korzystam;-)
najbardziej mi sie podoba to ze moge posluchac bicia serduszka nie czekajac na wizyte u gina :-D
 
izka jak patrze na moja sasiadke z lozka obok to za kazdym razem mysle o Tobie bo jak posluchalam jak to jej macica ciagle sie stawia to przypomina mi sie Twoja historia;-)
a co do lekow to najpierw sie skonsultuje z moim ginem.na wypisie mam ten lek od anemii i witaminy prenatal.a po pierwsze witaminy lykam mntyle ze inne a morfologie mam tak idealna ze nie rozumiem tych zalecen.doktor wypisal i sie zmyl a jak pytalam poloznej to nic mi nie powiedziala konkretnego
 
Dolaresr hehe marne pocieszenie, ale choć dobre i to, bo wiem że nie jestem z tym sama :-p dobrze, że ja moge funkcjonować poza szpitalem, bo jakoś nie uśmiechało mi się tam leżeć. A chodzisz do tego gin co Ci wypisywał te zalecenia? ja też po szpitalu dostałam inne dawkowanie leków niż mój gin mi dawał, zadzwoniłam do niego i ustaliliśmy pośrednią wersję :-) a ta koleżanka z łóżka obok długo już leży z tym stawianiem?
 
Jagoda to długi spacer zrobiłaś.


Doriq miłego weekendu u mamy.


My ja nawet nie wiem jak u mnie wygląda ja mam położną ze szkoły rodzenia, ale mogę w przyszłym tygodniu zapytać. My daj znać po wizycie położnej, bo jestem bardzo ciekawa.


Dolaresr faktycznie dziwnie z tym wypisem.


Pandora dziękuje, niestety nie mam innego wyjścia i nikt za mnie nie urodzi, a czasami chciałabym. Łapie się na tym, że zaczęłam odliczać do porodu, w sensie z każdym mijającym dniem cieszę się, że maluszek się rozwija, że rośnie zdrowo i że coraz bliżej do naszego spotkania.

Spacer dziś zaliczony :-) szkoda tylko, że tu tak duszno, że ciężko wytrzymać
 
Izka ja chodzę do innego gina i po wyjściu kazał mi od razu do siebie przybyć,więc zanim kupię inne leki,to w poniedziałek tam podreptam.Bo moim zdaniem to raczej nie powinno robić wielkiej różnicy co do tych witamin.No ale zobaczymy...
A ta dziewczyna leży tu dwa tyg,twierdzi,że się dobrze czuje ale doktor jej powiedział,że o wyjściu mogą ewentualnie w poniedziałek lub wtorek porozmawiać.Widziałam,że ją tylko lekami faszerują i nic poza tym...
 
Czesc

wpadlam sie przywitac i zyczyc milego weekendu ;-)

Dolaresr to udanego dreptania w poniedzialek do gina!

u mnie taka duchota ze ledwie zyje....... Heh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry