• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Hej!
w końcu zebrałam się w sobie by napisać coś więcej. No i mi się sporo tego zebrało.
Byłam dzisiaj u lekarza-ale o tym na innym wątku naskrobię. No i już po szkole rodzenia. Ja nie chcę rodzić. Łooo MATKO- zaszyjcie mnie. Teraz już nie wiem co gorsze cc czy sn. Masakra:szok: Jestem w takim stresie.
Agula- widać jak dzieci są cwane a jak widzą, że coś im się podoba to potrafią tak zaskakująco się zmobilizować:) Co do sklerozy to uwierz mi wiem o czym mówisz- no jakaś masakra. Wszystko mi z głowy ucieka. A z tymi nerwami to jesteś książkową ciężarówką:D 267931377v2_400x400_Front.jpg
Mucha- a może ty na ich czarnej liście jakiejś jesteś, że cię tak kontrolują, ale z tego co piszesz to jakaś banda palantów. Ich to nie brakuje. Dobrze im napisałaś. Tak trzymać:) Od paru dni wybieram się na pocztę bo miałam w skrzynce awizo. No i na poczcie dowiedziałam się, że do mnie nic nie mają. Po długim dochodzeniu na miejscu i późniejszych telefonach z domu okazało się, że pomylili moje nazwisko i muszę jechać jeszcze raz!!!!
Karolinkaz- też tak czasami czuję ale jest nas tyle, że czasami ciężko nadążyć by odpisać wszystkim
Oli. B
- teraz i ja się z Tobą zgadzam. Wcześniej cierpiałam bo taka byłam lojalna swojej pracy. Teraz dopiero zaczynam odczuwać jak się zmieniłam na lepsze bez niej. Ile dało mi to spokoju. Zaczęłam w końcu robić coś dla siebie. Absolutnie nie nudzę się sama w domu i nie tęsknię za tym sajgonem co miałam w pracy. Dzisiaj ich odwiedziłam i miałam traumę, z miesiąca na miesiąc jest tam coraz gorzej....
Sagaa- aajefajnie, że wizyta udana... a co do apteki to też dzisiaj zasiliłam im konto a jutro zostawię drugie tyle bo mam do odbioru robione antybiotyki i takie których nie mieli...Co do prezentów to pisałam, nie wiem czy widziałaś...A takim głupim gadaniem się nie przejmuj. Banda kretynów. Takich pod ścianę i zgniłymi pomidorami. Mój mąż mi powtarza, że jestem piękna i podobam się mu strasznie. Tylko, że teraz jestem taka mega delikatna i mam Wiktorka. Lubi mój brzuch i czasami droczę się z nim, że jestem dla niego tylko inkubatorem ale potrafi mnie pocieszyć i wybrnąć jakoś z tego i poprawić mi nastrój. A dzisiaj w pracy zebrałam tyle komplementów. Jak się ucieszyłam, dużo ludzi mi mówiło, że każdy kg poszedł mi w brzuchacza i piersi. No i że kwitnę... ekstra uczucie. Brakowało mi tego taka mała rzecz a jak cieszy.Asicur- mój mąż też mi tak mówi. :-D
Szuszu- piękny komplement i jaki szczery- nie ma bardziej szczerych istot niż dzieci...;)
Marcelinaaa- skąd ty masz siły dziewczyno- podziel się energią
Karolap- miłej zabawy
Młodam- ja już książkę mogłabym napisać o bólu pleców. Normalne tak- i wszyscy to bagatelizują. Macica ci na coś naciska.
 
reklama
akutan, myślę że sporo ich kosztuje. z jednej ciąży w drugą, zasiłek całkiem niezły, więc szukają dziury w całym.

A tak w ogóle... ZDAAAŁAAAM !:-D (właśnie miałam ost. wynik).Mam zaliczone wszystkie, wszystkie egzaminy(tylko projekcik do wtorku muszę jeden oddać). Praca oddana, obrona 4 lipca. Jeaaah i słodkie lenistwo do porodu.
Dlatego głównie mnie nie było, miałam 4 mega egzaminy w weekend.
 
a85- jesli chodzi o torbe do szpitala to na deugiej strnie masz o tym caly watek. poczyaj sobe
mucha- no to gratuluje oddanej pracy i zaliczonych wgzaminow. Ja tez juz mam to z glowy i tak jak widac na suwczaku 22.06 jest moja obrona:) teraz siedze i sie ucze do niej. ale nas ciezarowki to chyba przepuszcza, co?:)
 
devi, mam nadzieję, bo nie podali nam magicznych 3 pytań na obronę(co się zdarza na innych uczelniach), a jak widziałam zagadnienia z 3 lat z informatki i ekonometrii to myślałam że się osikam:-D. Mam zagadnienia typu 'zarządzanie projektem informatycznym' - a taki to miałam przedmiot cały semestr. Więc w sumie mam wymienione przedmioty jako zagadnienia :-D. ale myślę że nie będą robić scen - inaczej ścisnę nogi i powiem że mi wody odeszły :-D. Mąż bronił się dwa dni po porodzie Li <w ogóle się nie przygotował> i nie odpowiedział poprawnie, ale powiedział 'sorry żona rodziła w nocy i nie mam głowy do tego' i go puścili jako obronionego :-D
 
co do odpisywania na posty , ja tez czasem czuje ze pisze do siebie ´he he ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze nie da sie wszystkim odpisac niemalze, teraz mialam taki zamiar ale sory znowu nie zdolam objac wszystkich postow:zawstydzona/y:

AGu LA ja mam tak samo , nic nie przygotowane, prawie nic nie kupione ale juz za tydzien koncze prace i wtedy trzeba sie czyms zajac wiec bede powolutku wyprawke szykowac, nawet ochota juz zaczyna nachodzic...co do nerwow to mnie tez szybciej nachodza w ciazy niz zwykle, lecz coz nie nasza wina he he

MUCHA gratki! a i wspolczucia tych kontroli, oj ja bym sie wkurzyla...

DEVI na pewno Was przepuszcza!!!

SZUSZU slodko Ci chlopczyk powiedzial...dzis bylismy na grillu i mialam tam gdzies z corcia przejsc a ona-.mamus to daleko, poradzisz sobie z Twoim ciezkim brzuchem?:-D dodam ze spoko sobie poradzilam:tak:

A85 chyba nie powinnas miec wyrzutow sumienia skoro sama droga do pracy jest taka meczaca...

co do wygladu, ja nie moge sie nadziwic ze ile ludzi tyle opinii- polowa mowi mi:jejku jaki masz duzy brzuch, blizniaki czy bardzo duze dziecko? a druga polowa- ojej jaki masz malutki brzuszek...nawet lekarka wczoraj mowi: oj to gdzies 5ty miesiac, prawda?
dziwia mnie te skrajnosci w postrzeganiu kobiety ciezarnej...ale na codzien je odczuwam:cool:
 
czesc
biedronczka widzisz ja u siebie kiedys spytalam czy polozna przychodzi jeszcze przed porodem to uslyszalam ze nie, tylko po porodzie wiec juz sama nie wiem,bopiszesz o tym ze po 26 tyg sie nalezy raz w tyg" sluchanie serduszka " hmmm

milego dnia kobitki
w sob ide na wesele odezwe sie jak bylo
papap
Widzisz jak sama pracuje jako polozna to wiem że to przysługuje kazdej ciezarnej, w końcu kazda polozna dostaje za to pieniadze, no ale to juz kwestia tego czy niektorym sie chce. Przeciez jest w zapisie NFZ że prawidlowa ciaże moze prowadzic połozna wiadomo z wizytami lekarskimi, ale ty dzieki temu zyskujesz porady i ewentualnie odpowiedzi na nurtujace pytania i dodatkowo rowniez uspokojonie bo np posluchacie seruszka, fakt tylko na detektorze, ale to zawsze cos szcegolnie jak niektore z nas chodza na NFZ do lekarz gdzie badania i wizyty sa rzadko


Zreszta z wyciagów nfz:
  1. "B. Zakres kompetencji położnej środowiskowej/rodzinnej

    Świadczenia w zakresie opieki nad kobietami w okresie ciąży i połogu oraz noworodkami i niemowlętami w pierwszych 6-tygodniach życia
  2. Objęcie czynną i systematyczną opieką kobiet ciężarnych, położnic, noworodków, oraz ich rodzin.
  3. Dokonywanie oceny stanu zdrowia kobiety oraz noworodka i niemowlęcia w celu określenia zapotrzebowania na opiekę położniczą:
    • Zbieranie wywiadu.
    • Wykonywanie testu na fenyloketonurię i hypotyreozę u noworodków.
    • Pobieranie materiału do badań diagnostycznych i wykonywanie testów diagnostycznych.
    • Wykonywanie pomiarów.
    • Ustalenie nieprawidłowości dokonanych pomiarów i przeprowadzonych badań.
    • Wykonywanie badania fizykalnego kobiety (ogólnego i położniczego) i noworodka.
  4. Udzielanie pomocy położniczej i neonatologicznej w nagłych przypadkach, przed przybyciem lekarza.
  5. Monitorowanie rozwoju ciąży prawidłowej, przebiegu połogu, rozwoju noworodka.
  6. Prowadzenie porodu fizjologicznego w warunkach domowych z zapewnieniem wymaganych zabiegów neonatologicznych w tym testów i szczepień ochronnych u noworodka."
 
Dzień dobry:)

Czy ktoś może mi przynieść kawę do łóżka:-)?

devi,mucha już życzę powodzenia na obronach. a jak się rozkraczycie przed komisją to Was szybko wypuszczą ze strachu że im tam urodzicie:-D A jak zapytają o termin to powiedzcie,że w każdej chwili możecie już urodzić:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry