LANA
Fanka BB :)
Małgo000-współczuję Ci bidulko tych dolegliwości ,a może na zwolnionko idź-no gdzie pracować w takim stanie-trzymaj się kochana ,już mało nam zostało do rozwiązania 
Ewa.K-WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁAŚ-całe szczęście ,że wogóle doszło.Pochwal się nam szaleństwem zakupowym i wklej fotkę:-)
Właśnie oglądałam na DTVN o fotelikach,sama nieświadomie wczorajsz zakupiony fotelik wystawiłam na całą noc na balkon do wietrzenia i jeszcze dziś też tam stoi (sama skorupa) a tapicerkę wyprałam i już wyschła-ja to jestem inteligętna bestia

Ewa.K-WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁAŚ-całe szczęście ,że wogóle doszło.Pochwal się nam szaleństwem zakupowym i wklej fotkę:-)
Właśnie oglądałam na DTVN o fotelikach,sama nieświadomie wczorajsz zakupiony fotelik wystawiłam na całą noc na balkon do wietrzenia i jeszcze dziś też tam stoi (sama skorupa) a tapicerkę wyprałam i już wyschła-ja to jestem inteligętna bestia

a czekałam na niego jak głupia dobrze sie nie zaczął a już był koniec .Mówili aby przy zakupie fotelika sprawdzić ,czy nie ma intensywnego zapachu ,bo wtedy może być właśnie trujący i po zakupie koniecznie wyprać tapicerkę a skorupę wywietrzyć mimo,iż fotelik nawet nie wydzielał intensywnego zapachu-to coś na zasadzie jak kupuje sie nowy wózek i oponki tak walą ,że w całej chacie śmierdzi wtedy wio na balkonik na kilka dni wietrzenia