szuszu888
Fanka BB :)
eeee.. ja to miałam przeboje od rana.. te kundle mnie do grobu wpędzą..
o 6 50 budze się bo Crom siedzi przy łóżku i sapie (objaw że mu się chce.. ) odruchowo wygnałam go na posłanie ale on poszedł na korytarz, siedzi i się trzęsie.. oprzytomniałam od razu, szybko drechy na dupę i taka rozmazana, rozczochrana, bezcyckowa- buch na klatkę i dylam kurna z 4 piętra na dół jak struś pędziwiatr.. niestety na 3cim Cromasowi puściły zawory i zanim dobiegliśmy do dołu zaszczał mi całą klatkę.. także poranek zaczęłam od latania po 3 piętrach z mopem..
wody nie mam, łeb mam tłusty i będe tak dziś chodzić .. extra![]()
Marcelina, wybacz ale popłakałam się ze śmiechu...

A ten Twój psiak to nie ma coś z pęcherzem, że nie wytrzymuje do rana?

stary a głupi .. i raz na jakiś czas ma coś z zaworem tylnim albo przednim.. i to nie wiadomo skąd, bo nie opił się przed snem a był od 18 praktycznie cały czas na dworzu.. ciekawe co ja zrobię jak się dziecko na świecie pojawi? wystawię go za okno? skubany 65 kilo waży, może być ciężko
!!!!!!!!!!!