• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Misiaczyca Witaj w srod nas... co do tetry podziwiam i zycze powodzenia ja bym nie miala cierpliwosci... imie fajne oryginalne lubie takie ale jak beda reagowac ludzie i dzieci pewno roznie ... co do wozka znajomi maja gondola za duza nie jest wizualnie wozekzgrabny i nie duzy a;le nie wiem jak w praktyce wyjdzie przy tej gondoli ja mam wieksza z innej firmy....
Marcelina mega Ci wspolczuje ale jak to przczytalam rozesmialam sie :zawstydzona/y:wez go nie wiem do kata postaw<zart> a tak na serio wierze ze jestes wsciekla tez by mi opadly rece;-(
Ja powoli koncze wyprawke i inne rzeczy zeby byc spokojniejsza dzis i mam ot przyklad na gorąco mam na wsi laske ktora ma termin dwa d i prze de mna na szkole rodzenia poszla za pozno do tego nic nie ma ani do siebie ani do dziecka i co taki psikus ze jutro do szpitala i prawdopodobnie beda ja kroili za tydzien bo jest cos nie teges nie chcialabym byc na jej miejscu teraz ...;-/ ja wizyte mam 5 lipca i do tego czasu zamierzam miec torbe spakowana choc licze ze orzyda sie to pozniej :-)
 
Marcelina, co prawda sie usmialam ale wspolczuje strasznie. Ja pewnie zaraz oberwe ale musze sie przyznac, ze ja mojego kundla odalam w ciazy. Mialam go pol roku ale strasznie chorowalam do 5-tego miesiaca (zygalam non stop!) i nie moglam zniesc jego zapachu ani nie mialam sily sie nim zajmowac. Nawet dywany na panele wymienilam (czego teraz zaluje!), probowalam wszystkiego ale mnie wkurzal brud, smrod i siersc. Oddalismy przyjaciolom, ktorzy mieli juz jednego psa. Teraz odwiedzamy go czesto jak jezdzimy na grila i swietnie sie z nim spedza czas ale w domu bym nie mogla go miec. Zycze cierpliwosci!

Dominic, kciuki zacisniete za inspekcje

Devi, powodzenia, jestem pewna, ze obrona gladko pojdzie!

Nazwijecie mnie panikara, wariatka i oszolomem ale juz dzisiaj tych moich "wyciekow" nie wytrzymalam i pojechalam do szpitala. Szczegoly na odpowiednim watku.
 
Crom mi się zrzygał na nowy dywan i zesrał na balkonie.. ide się powiesić..

Marcelina ja właśnie od 2 godzin siedzę i ryczę przez sierściucha :-(. Musiałam przyjechać do domu ponad 300 km i go zabrać, bo K do pracy a nie można go zostawić samego mieszkaniu wynajętym żeby nie zniszczył. I właśnie za...lałam z 4 piętra żeby go wyprowadzić z dzieckiem na ręku w 34 tyg ciąży. Była pani przed wyjazdem i posprzątała, a on jak mnie dziś nie było wyjął śmieci i rozwlókł po całym mieszkaniu nie muszę wspominać że były tam pampersy z kupą mojego dziecka. Więc cała podłoga w gównach
blee.gif
.
Doskonale Cię rozumiem bo zaczynam mieć myśli zabójcze w stosunku do niego.
 
reklama
Marcelina współczuję.

Ja też mam psa, wychodzę z nim tyle razy ile trzeba, bo wiedziałam na co się piszę biorąc go 9 lat telu - jakie to są obowiązki z kórych trza się wywiązywać.
Mam jednak sąsiadów nieodpowiedzialnych, z problemem picia, ktorzy wzięli sobie psa, bydlaczka ogromnego, i nie koniecznie z nim regularnie wychodzą, bo jak wyjść jak się zalega po nalewkach... i jestem zalewana sikami co jakiś czas!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest dopiero masakra. oczywiście mówiliśmy im nie raz i nie dwa. Od kilku dni znów spokój HURAA ciekawa na ile...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry