Flower wyczytałam w necie, że nie powinno się lekceważyć świądu w ciąży. Zasuwaj do lekarza, jeżeli nie jesteś pewna, że to po lekach.
"Na uwagę zasługuje uczucie swędzenia skóry w drugiej połowie ciąży. Jest zazwyczaj objawem zaburzeń pracy wątroby pod postacią cholestazy ciężarnych. Choroba nie stanowi dużego zagrożenia dla matki, ale dla płodu już tak. Trzeba się liczyć z możliwością wystąpienia porodu przedwczesnego, niedotlenieniem płodu, a nawet z jego śmiercią. Przyczyną są zaburzenia w funkcjonowaniu komórek wątroby, pojawiające się tylko w czasie ciąży. Powoduje je nadwrażliwość na estrogeny. W rezultacie wątroba produkuje nieprawidłową żółć. Głównym i zarazem pierwszym symptomem choroby jest świąd. Najbardziej dokucza w okolicy dłoni i stóp, ale może obejmować całe ciało. Objawy przeważnie nasilają się w nocy. Następnie pojawia się żółtaczka (zażółcenie skóry i błon śluzowych). Aby uniknąć niebezpiecznych powikłań przy pojawieniu się nawet niewielkiego świądu, ale o charakterystycznym umiejscowieniu, należy udać się do lekarza."