no wlasnie co z KArolaola?
MALGo a ile lat jestes na obczyznie? rozumiem Cie, nieraz tez mam takie dni...ze by sie chcialo zjesc drozdzowke ze znajomej piekarni czy cus takiego a tak daleko...no i trudno jest z dzieckiem bez rodziny uwazam z mojego doswiadczenia...za toTwoj obiadek- mniaaaaaaaam
BISHOPKA tez mi tu smaka robisz frytami z sosem czosnkowym.....bardzo lubie czosnek!
he he ja tez meza wyslalam do kuchni, bo kupil miecho i ja do niego ze nie wiem co z nim zrobic i moze mi pokaze, to stwierdzil ze sam zrobi...i dobrze!
MUCHA ja bym jeszcze nie kontynuowala studiow, Li jeszcze mala, a tu drugi skarbek- sama wiesz po Li ze czas leci szybko i kazdego dnia dziecko0 czegos nowego sie uczy i sie pieknie rozwija..i szkoda moim zdaniem to pominac. ja tez ostatnio mialam dylemat czy zrobic sobie przerwe na rok czy na dwa (nie musze mowic ze finansowo bedzie slabo ale co tam) no i wybralam poki co opcje na dwa lata wlasnie po to zeby cieszyc sie macierzynstwem na 100% (choc nie wiem czy z dwojeczka nie sfiskuje po pol roku he he). A tys jeszcze mloda to na kontynuacja studiow masz czas!
COKIES powodzonka na wizycie!
dziewczynki mi brzuch tez twardnieje, ale mysle ze to normalne...
FLOWER powodzenia dla siostry!
LANA, SAGAA moj nastroj tez ostatnio taki se- moze to przypadlosc ostatnich tygodni ciazy?
reszty dont remember, sorki...
ASIACUR jak sama piszesz w przedszkolu doszlo do jakiejs sytuacji ktora spowodowala u synka takie zachowania jak piszesz, jesli wiesz jaka dokladnie to sytuacja, to postaraj sie ja odwrocic, rozluznic synka, i albo starac sie polaczyc temat kupkowy z czyms pozytywnych (niech synek sam sobie wybierze nocnik albo nakladke itd) albo wlasnie nie tematyzowac problemu i sam sie rozwiaze choc kurcze to moze potrwac...podejrzewam ze juz wiele probowalas, moze wlasnie odpuscic pomoze...kurcze nie wiem...