mucha_nie_siada
Fanka BB :)
Oli, kurcze problem jest taki że z mojej okolicy ciężko, a z poznania dojazdy zabijają(cenowo). A nie stać mnie żeby na pół etatu komuś dać 1000 zł czy więcej przez dojazdy. Chociaż w sumie to już krótki okres - może warto się zastanowić.
Tonya, Oli - nie umiem komuś obcinać kasy. Mam wrażenie, że jak jest w pracy to mu się należy. Zresztą, kiedyś prowadziłam biznesik. I mój pracownik mnie okradł, słownie na kilka złotych, więc mu to obcięłam z wypłaty wściekła - i co mnie spotkało? Nie podpisał mi umowy zlecenia, mimo że miałam przygotowaną, poszedł do sądu i wniósł na mnie sprawę, że go na czarno zatrudniałam a obiecywałam umowę o pracę a nie zlecenie (no jaka perwera - powiedział mi wprost że nie podpisze bo będzie miał na co wnieść). W związku z tym wyliczono karę na 20 tys. złotych. Więc proszę Was- nie chcę powtórki z rozrywki. Nie mam na to czasu. (oczywiście z moim gadaniem i wszystkim nie zapłaciłam, ale pół roku w stresie żyłam)
Tonya, Oli - nie umiem komuś obcinać kasy. Mam wrażenie, że jak jest w pracy to mu się należy. Zresztą, kiedyś prowadziłam biznesik. I mój pracownik mnie okradł, słownie na kilka złotych, więc mu to obcięłam z wypłaty wściekła - i co mnie spotkało? Nie podpisał mi umowy zlecenia, mimo że miałam przygotowaną, poszedł do sądu i wniósł na mnie sprawę, że go na czarno zatrudniałam a obiecywałam umowę o pracę a nie zlecenie (no jaka perwera - powiedział mi wprost że nie podpisze bo będzie miał na co wnieść). W związku z tym wyliczono karę na 20 tys. złotych. Więc proszę Was- nie chcę powtórki z rozrywki. Nie mam na to czasu. (oczywiście z moim gadaniem i wszystkim nie zapłaciłam, ale pół roku w stresie żyłam)
chętnie bym ci pomogła jakbym mieszkała bliżej w końcu jestem wołem roboczym który jest nie do zdarcia 
z wrażenia bo cała jestem zestresowana dzisiaj przylotem mamy po ponad roku nie widzenia jej. nie dość że mam problem ze spaniem to jeszcze dzisiaj mnie czeka długa podróż na lotnisko i powrót do domu pewnie ok 1, 2 w nocy a pobudka o 8 i zaś długi dzień bo wycieczka całodniowa. a na następny dzień znowu wycieczka ( moja mama ma urodziny i razem z siostrą wymyśliłyśmy wycieczkę tylko że ja wymyśliłam połowę bo wiem że nie mam tyle siły żeby cały dzień być poza domem ale że moja siostra to wędrownik pierwsza klasa i nie pomyśli o ciężarnej siostrze to już jest mój problem a że chce z mamą spędzić trochę czasu to muszę się męczyć dwa dni bez konkretnego snu i odpoczywania ) a jeszcze mam do posprzątania i do ugotowania obiad. jeśli dzisiaj nie padnę na cyc to będzie cud. dobra kobitki trzymajcie się cieplutko ;-) i trzymajcie kciuki żebym dzisiaj z wrażenia nie urodziła
i obym wytrwała te dwa dni w dwupaku a najlepiej do tego 12 sierpnia
a bym zapomniała mucha gratuluje cierpliwości bo to nie dla mnie, w nosie bym miała taka opiekunkę co mi pod uchem tyłek obrabia, serio już bym wolała się pomęczyć sama lub znaleźć inną nawet na 2 tygodnie. ale w życiu bym nie pozwoliła na coś takiego żeby mi po złości dziecko budzić i takie jaja robić.