• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Dzięki Tonya za odpowiedź.

A jakie są te ćwiczenia? Mogłam się wcześniej ogarnąć, bo teraz to już chyba trochę późno na ćwiczenia. :))
Fajnie by było jakby mnie nie nacieli i jakbym nie popękała :)- takie marzenia mam :P
 
reklama
Dzięki Tonya za odpowiedź.

A jakie są te ćwiczenia? Mogłam się wcześniej ogarnąć, bo teraz to już chyba trochę późno na ćwiczenia. :))
Fajnie by było jakby mnie nie nacieli i jakbym nie popękała :)- takie marzenia mam :P

NIgdy nie wiadomo, może masz jeszcze 2-3 tygodnie przed sobą więc warto. One są bardzo krótkie i można je powtarzać 2 razy dziennie.
1. Siedzisz po turecku, ale stopa do stopy, dłonie wkładasz pod stopy i próbujesz przyciągnąć czoło do stóp (powinny naciągać się wewnętrzne strony ud). Przytrzymujesz chwilę tą pozycję i parę razy powtarzasz.
Do następnych jest już potrzebny mąż :)
2. Leżysz na plecach z poduszką pod głową, kolana zgięte, stopy i kolana razem. Mąż próbuje "otworzyć" Twoje kolana, a Ty się nie dajesz. Powtarza się to 10 razy.
3. Pozycja ta sama co wyżej, ale tym razem Ty próbujesz kolana "otworzyć" a on Ci nie pozwala. (10 razy)
4. Pozycja ta sama, stopy razem, kolana rozwarte - mąż naciska z góry pulsacyjnie Twoje kolana, a Ty przy nacisku oporujesz a przy zwolnieniu nacisku rozluźniasz mięśnie.

Mam nadzieję, że opis jest zrozumiały :-)

Mucha może mieli w szpitalu jakieś pilne przypadki i się wszystko przesunęło w czasie....
 
akutan, ona chyba raczej miała w kręgosłup...
Tonya, też mi mówiła, że jakby był jakiś nagły przypadek to ją trochę przesuną ale bez przesady! 3 godziny? Mam nadzieję, że nie pisze bo jest tak zauroczona albo coś...
Będzie się smażyć w piekle za to że przez nią się stresuję :-D :-D
 
Karolap, nie smutaj sie, sporo moich postow tez przechodzi niezauwazona! O np. ten o sexie (czy to oby napewno bezpiecznie na tym etapie?), kompletnie zignorowany a dla mnie wagi panstwowej! :tak: A tak serio to tyle tu sie dzieje, ze czasem cos umknie ale postaram Ci sie odpisywac, jak tylko bede miala cos do powiedzenia. :-) Poza tym smutno Ci, bo maz wyjechal, znam dobrze to uczucie, pierwsze 2-3 dni sa najgorsze, potem wpadniesz w swoja rutyne i czas bedzie lecial.


Karolaola, poproscie polozna, zeby Wam powiedziala, ze moment sie zbliza, zeby mogl sie szybko wycofac albo chociaz odwrocic w strone okna :-) Moj M. chce byc przy calym porodzie, bo chce byc czescia tego wydarzenia i chce przeciac pepowine. Juz to obgadywal z kolegami i ponoc nie jest tak latwo przeciac. Nawet plan porodu pisalismy razem, strasznie sie przejmuje.

Myszka, tez mam takie obawy i dlatego bede miala koszyk z malym kolo siebie i mate monitorujaca oddech. To mnie moze choc troszke uspokoi.

A85, u mnie to samo, nic nie czuje :-(

A ja wczoraj mialam kryzys i mowie do M. ze juz chce, ze musze urodzic, a on do mnie z kamienna mina: “To musisz miec duzo orgazmow”! :-D:-D:-D:-D No myslalam, ze umre ze smiechu. Zawsze mogl mi zaproponowac mycie okien! :-D

I golenie mi codziennie proponuje ale jakos tak nie moge sie przekonac, krepujace chyba…
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry