• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

haha no ładnie! musze zobaczyć kiedyś jak pachnie ten męski palmoliw :P
ja lubię zapach mokrej kredy, najchętniej bym zjadła :P
ale stacja benzynowa tez może być haha :P
 
reklama
nawet już nie potrafie używać innego żelu pod prysznic jak mojego męża palmoliw zielony meski oczywiście :szok::szok: hehe mydle się ze 3 razy i delektuje się zapachem - sama jestem w szoku. Eh... mąż też :szok:.

to ja kocham
17030780.jpg
mogłabym go zjeść hehehe
 
Tonya, mnie w ryj bolało. I to b. długo niestety. I bardzo długo nie sprawiało mi to żadnej przyjemności - tak jakby wszystko wewnątrz było mega zmęczone porodem. Musiałam 'na nowo' uczyć się czerpać z tego przyjemność, w ogóle ją odczuwać. Z punktu widzenia Tomka(bo pytałam) kompletnie nic się nie zmieniło - nie czuje żadnej różnicy.
 
haha no ładnie! musze zobaczyć kiedyś jak pachnie ten męski palmoliw :P
ja lubię zapach mokrej kredy, najchętniej bym zjadła :P
ale stacja benzynowa tez może być haha :P

wiem ze to śmieszne bo sami z męzem się smiejemy. Biedny tylko narzeka : "Juz pój żelu nie ma - Ty na jedną kąpiel bierzesz tyle co ja na tydzień zużywam :-D:-D" - ciekawa jestem czy po ciąży mi się odmieni. Damskie zele gdzieś wszystkie nijakie mi się wydają albo mdłe...

Mokra kreda - he wiem jak pachnie ale nigdy mi się ten zapach jakoś szczególnie nie podobał :-). Stacja paliw - jak byłam mała dziewczynką uwielbiałam, teraz nie bardzo :baffled:
 
dobre pytanie Tonya (o ten sex po porodzie SN) - też jestem ciekawa ... :tak:

Marcelina - oooo tego nie używałam - moze w Norwegii go gdzieś znajde :):)

Ale mi się mały przeciąga - skóra mnie już boli ale i tak to lubie :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry