• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Szuszu, oszczedzaj sie. Ja tez czasami malo czuje mlodego i wtedy najadam sie slodyczy :-D Jemu pomaga, bo zawierci sie kilka razy, mnie nie, bo ciezej mi na duchu i wadze.
 
reklama
Szuszu ponoć dzieciaki tuż przed porodem robią się takie mało ruchliwe i napędzają stracha. Tak mi gin wczoraj mówił, żeby kontrolować, ale jakby co to przyjechać na KTG i się nie denerwować bo tak zastygają przed porodem.

Dzisiaj prawie cały dzień się nie ruszał i te bóle brzucha, więc się wystraszyłam trochę..
Ani słodycze, ani obiad ani nic mi dzisiaj nie pomagało:baffled:
 
To może faktycznie Twój czas się mocno zbliża? Najgorsze jak słodycze nie pomagają - też już tak spanikowałam, u mnie pomaga jeszcze ostre:tak:Będzie dobrze, ale pilnuj ruchów Malucha - ja po wczorajszym też mega uważna jestem.
 
beti nie jestem jakos mocno wrazliwa, ale tez sie poryczlam na filmiku a muzyczka w tle...hmm sliczne
mucha to sie ciesze ze tak sie u Was poukladalo fajnie
szuszu odpoczywaj
ide cos zjesc bo znow glodna jestem... jak tak dalej pojdzie to w ta kocowke najwiecej przytyje!!!
 
To może faktycznie Twój czas się mocno zbliża? Najgorsze jak słodycze nie pomagają - też już tak spanikowałam, u mnie pomaga jeszcze ostre:tak:Będzie dobrze, ale pilnuj ruchów Malucha - ja po wczorajszym też mega uważna jestem.

Kurde ale skurczów żadnych (no jeden się pojawił na KTG), więc chyba jeszcze nie mój czas..teraz to do 08.08. muszę wytrzymać:-)
 
szuszu - mi mała tez tak raz napędziła stracha ale ruszyła się przed wyjazdem na IP, u mnie na ogół podczas/po kremowaniu brzucha się wierci bardziej a próbowałam też klaskania wtedy nad brzuchem (tak robiły położne na oddziale i jeszcze tak tzrepały brzuchem mało delikatnie...)
Bishopka, KarolaP - ja jakoś od pocżatku ciąży mam sporo włosków na bzruchu i mam nadzieję ze wróci to do stanu spzred. ale zauważyłam ze na nogach mi bardzo wolno rosły a teraz jakoś szybciej
mucha - widać że zmiana się opłaciła nawet na te parę tygodni! gratki
 
Bishopka, jesteś mistrzem ucinania dyskusji ! :-D


Kurcze, martwię się o Li :-(. Pomijam fakt, że po 8 dniach od szczepienia zaczyna mieć powikłania poszczepienne, ale okazuje się że to jej nadmierne spanie (bywa i 6 godzin na 13 aktywności + cała noc ciągiem) nie jest niczym dobrym. Muszę zmienić jej całkowicie harmonogram dnia (rozmawiałam właśnie z lekarzem) i jeśli nadal będzie miała tendencję do takiego spania (kiedyś spała w dzień max 2 h), to niestety ale czeka nas szereg badań :|:| Jeszcze tego mi brakowało.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry