Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

No ale jak mus to mus. 'Wiele' nie zmienię w spaniu nagle, bo teraz miała dwie drzemki, jedną już wywaliłam i w dzień kładę ją wcześniej, ale lekarz zaleca jeszcze wcześniejsze położenie... Także małymi kroczkami przeprowadzam rewolucję, cofam po 15-30 minut, żeby Li nie ogłupiała. Li jest świrnięta po mnie, ciągle lata, krzyczy, piszczy, śmieje się (wcale nie płacze). Także tutaj nie mam nic do zarzucenia. Je właściwie zawsze ładnie (bardzo sztywno trzymam się godzin jedzenia i to pewnie pomaga, ale nie jest obżartuchem), z piciem zawsze był problem. Nie widzę nic niepokojącego (pomijając dzisiejszy dzień kiedy mi po szczepieniu jeszcze coś się dzieje) w jej funkcjonowaniu, ale to wydłużenie czasu spania mnie dziwi.Bishopka, jesteś mistrzem ucinania dyskusji !
Kurcze, martwię się o Li :-(. Pomijam fakt, że po 8 dniach od szczepienia zaczyna mieć powikłania poszczepienne, ale okazuje się że to jej nadmierne spanie (bywa i 6 godzin na 13 aktywności + cała noc ciągiem) nie jest niczym dobrym. Muszę zmienić jej całkowicie harmonogram dnia (rozmawiałam właśnie z lekarzem) i jeśli nadal będzie miała tendencję do takiego spania (kiedyś spała w dzień max 2 h), to niestety ale czeka nas szereg badań :|:| Jeszcze tego mi brakowało.


mam jeszcze lapka, ale obawiam sie, ze jest przyrosniety da rak mej córki. Ech... narobi sobie czlowiek dzieci, to pozniej nic nie ma 


Bo jej na tyle pozwalasz, dla wlasnej wygodyBishopka, ok - może lubić spać po mnie, ale to chyba nie jest normalne, żeby 13miesięczne dziecko NAGLE spało w dzień 6 godzin i było aktywne tylko przez 5?
Gdyby od zawsze była 'śpiochem-lelochem' olałabym to, ale ona NAGLE przerzuciła się z 2 godzin na 6![]()
Budzisz ja? nie, czekasz az sama wstanie, a jak ma dobre warunki do spania to spi :-) Jutro ja obudz wczesniej i juz. I nie martw sie, Li nic nie jest.szuszu, ta 'najgorsza' odra/świnka/różyczka. Dzisiaj jest cała rozpalona(temp.), zachowuje się w miarę normalnie poza tym że z sennej zrobiła się jeszcze bardziej senna ;-). Ponoć ta szczepionka taka jest że po 7-10 dniach coś wyłazi. No i nas trafiło (jak nigdy).
Nie będę jej wybudzać (myślałam o tym) bo uznałam, że jeśli tyle śpi to znaczy, że tego potrzebuje. Na siłę nic nie zrobię - chce spać proszę bardzo. Wolę zrobić badania, wyjdą dobrze i uznam że to jej urok, ale sztucznie sobie spokoju wprowadzać nie będę.Bishopka, ona sama się budziła - kiedyś była jak chodzący zegarek. Nie potrzebowaliśmy budzika, niczego. Wszystko co do minutyNie będę jej wybudzać (myślałam o tym) bo uznałam, że jeśli tyle śpi to znaczy, że tego potrzebuje. Na siłę nic nie zrobię - chce spać proszę bardzo. Wolę zrobić badania, wyjdą dobrze i uznam że to jej urok, ale sztucznie sobie spokoju wprowadzać nie będę.
Szuszu, ona śpi już tak od 'przed szczepieniem' gdyby to się zaczęło z dniem szczepienia, to bym pomyślała że powikłania.. No ale niestety nic z tych rzeczy. Jak pisałam, nic innego mnie niepokoi (poza tym że od zawsze mam trudność żeby ją namówić do picia większej ilości, cały dzień za nią latam z butelka wody(soczków nie lubi,itp.), i na 'chama' udaje mi się wcisnąć w nią max 250ml na dzień :|)
edit. jeszcze dodam, że jakby w nocy przez to dzienne spanie się budziła, albo by nie chciała usnąć, albo spała by krócej-a śpi dłużej- to bym ją wybudzała, ale ilość drzemki w dzień nie wpłynęło absolutnie na nocne spanie.
i nie spała do 8).
