• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

JJ- to tak jak u mnie...wciaz co 10 min brzuch sie spina...i takie uczucie pełności w macicy ale nie boli jakos szczegolenie wiec chyba poprostu idzimy spac :)
 
reklama
kurde dziewczyny dzisiaj myślałam że umrę :szok: pojechałam sobie na rybki z M on sobie oczywiście łowił a ja czekałam w samochodzie i coś tam w telefonie grzebałam i tak mnie nagle ścisnęło w brzuchu mała tak się wierciła aż mi łzy poleciały :sad: miałam takie uczucie że zaraz zrobię siusiu i nie powstrzymam się :zawstydzona/y: nie wiedziałam czy to mala tak się w środku rozpycha czy to skurcze mnie brały. coś strasznego nie mogłam usiedzieć na tyłku. nie wiem ile dokładnie to trwało ale z 10-15 min chyba :hmm: normalnie zaczynam się bać że nawet nie będę wiedzieć że to już. już nie odróżniam bólu od skurczy :oo: :huh:
 
dziewczyny chyba macie skurcze przepowiadajace...no ale skoro juz troche regularne jak u Ciebie DEVI i JJ -to moze cos sie zaczyna...........powodzonka w razie co a tymczasej dobrej nocki i milych snow!
 
Ostatnia edycja:
Spanie?a co to takiego....ja pewnie jeszcze poczytam poogladam tv pokrece sie i przy dobrych wiatrach zasne.
Ale wam słodkich snów
Devi, JJ. dla was szczególnie słodkich i bez niespodzianek....chyba ze chcecie.
 
No właśnie Dali co to takiego spanie? :eek:
Na szczęście nie miałam za dużo nadrabiania...cisza się tu nam zrobiła, jak przed wysypem maluszków :-)
A ja od 5 przewracam się z boku na bok choć nic konkretnego mi nie jest...mały aktualnie szaleje w brzuchu i jeszcze do tego czkawkę ma...

Anulek, Gabiczek ale super, że już jesteście w domku z maluchami. Mamuśki na całej linii :-) Piszcie w wolnej chwili i wysyłajcie fotki maluszków

Jak dziś żadna nie urodzi, to zaczną się prawdziwie sierpniowe porody, stawiam na Sagę jako pierwszą :-D

JJ, Devi ciekawe jak tam u Was nocka...mój brzuch też się często spina, ale bywa, że parę godzin trzyma bez przerwy a skóra się naciąga do granic możliwości. No i czopa u mnie tak jak u Ciebie JJ ni widu ni słychu...coś mi sie wydaje, że do terminu dotrwam. Według teorii A85 powinnam urodzić 2-3 sierpnia...zobaczymy co się sprawdzi :-) Jak na razie tajny plan mojego synka został nierozszyfrowany...;-)

Martwi brak wiadomości od Malinowej i Nadziei...oby było wszystko dobrze z nimi i dzieciaczkami :-(

No i czekam niecierpliwie za wieściami od innych rozpakowanych mam: Maggie, Oli i reszta...odezwijcie się!

edit. właśnie przeczytałam info od Devi - Sagaa na porodówce!!! Trzymaj się kochana i oby Ci wszystko sprawnie poszło i nie tak bardzo boleśnie!!!
 
Ostatnia edycja:
Saga jest wyjątkowa!:tak: podobno tylko kilka procent kobiet rodzi idealnie w wyznaczonym terminie a ona z tego co kojarze była równy tydzień przede mną i ma termin właśnie na dzisiaj! - oby wszytsko poszło szybko, bezproblemowo i w miarę bezboleśnie!

ale paskudnie za oknem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry