• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Dali, ja się oczyszczałam chyba z tydzień :-D. Ale w ogóle nie wpadłam na to, że to oznacza poród.
Matko jedyna mam regularnie te skurcze :|:|:|
Nie wiem co już robić, specjalnie czekam kolejne 15 minut, żeby sprawdzić czy przechodzi a tu dupa blada, od 2-3 godzin non stop :|
 
reklama
Matko...bolą mocno? Jak coś to szpital niech cię podlacza ....i tak nie zasniesz jak boli.ale by było a dziś pisalas ze ci sie nie spieszy....znaczy ,ze nam sie spieszy zabardzo.
 
Dali, nie mam czasu na poród :-D W środę idę na tipsy, poza tym nie chce mi się teraz kąpać :-D.
Boli znośnie, ale trudno mi to ocenić, bo przy Li dopiero zauważyłam skurcze jak wymusili to na mnie na IP :-D.
Czekam do 1.30 jak się bedzie nasilać/ zwiększać częstotliwość to pomyślę co dalej, jak nadal co 15 to idę spać;-)

edit. z tego wszystkiego jeszcze jelitka mi się teraz oczyszczają. Matko jedyna.
 
mucha ja 3 dni temu od 23- 2.30 miałam co 9 i 8 minut ale ból był cały czas taki sam czyli traaaaaagiczny aż w koncu było co 10 i zasnęłam zmęczona...
Moje przepowiadające są mega bolesne, nie chcę myśleć o porodowych:-(
 
no właśnie! boli mniej w przerwach ja mam tak samo a podobno w przerwach skurczy porodowych ból ustępuje całkowicie i to czas na odpoczynek- tak mi powiedziano... Nie stresuje się i idz spać jeśli teraz było więcej niż 15:tak:

ej no... wez jeszcze raz zmierz..
 
Mucha-tipsy najważniejsze hihi ....ja do środy tez w sumie czekam bo na zakupy ciuchowo-torebkowe idę haha.

A jak sie liczy skurcze? Start-ból i od nowa na nowy ból ....czy stop-ból Start-koniec bólu.w sumie to sama nie rozumiem co napisałam ...to jak to jest
 
myszka, no nie wiem czy tak ustępuje do końca :-D Ale to chyba dopiero później, prawie 'pod koniec porodu'. To ja już nie wiedziałam kiedy jest skurcz a kiedy nie ;-).

Na razie spoko, 15 minut tragedii nie ma. Niektóre tutaj miały co 3-4 i urodzić nie mogły przez 3 dni (wcale nie odwołuję się do Tonyi :-D )

edit. Dali, ja liczę od skończnego, bo mnie trzyma dobrą minutę. A jak się tak naprawdę liczy? Pojęcia nie mam :-D
 
reklama
jeden z moich skurczy trwał prawie pół godz i czekałam aż się skończy- nie wiedziałam jak mam to rozumieć:sorry2: raczej ciągły ból. A ja skurcze licze od momentu aż zacznie boleć lekko, pózniej jest szczyt bólu i konczy się i jak zupełnie odpuści koniec skurczu.

Nie... Co ile są to licze od kiedy przestanie boleć do momentu aż zacznie ponownie, nie no śpiąca chyba już jestem chyba:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry