• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Suszu mi stracha narobila przed cesarka.....buuuu ....jutro mi powiedzą czy sn czy cc.
Poszłam dziś na spacer z psem ....który ciagle ciągną ...a ja ledwo doszłam taka zmachana.
 
hej,

witam się wieczornie.

Nie nadrobię co u Was - to wiadome :szok::szok:

Czytam tylko jak mam chwilkę, kto nowy się rozsypał.......Na razie Radzio wisi na cycku nawet po 1,5 h.....potem spi i tak w kółko mija nam dzień za dniem. M. już mi uciekł z domu do firmy więc jestem sama w domu z małym do popołudnia. Fran na szczęście z babcią na działce baluje a ja mogę sobie kimnąć z Radziem kiedy mam ochotę.....

Pozdrawiam i mam nadzieję, że z czasem się "ułożymy" z synkiem i będę mogła częściej zaglądać.....

papa
 
Megmarion- trzymamy
U mnie nic się nie dzieje co by poród zapowiadało. Pewnie będę rodzić we wrześniu... a mały to będzie słonik ogromny. Szyjka nadal 26 mm.
Dzisiaj przyjeżdżają do nas goście na kilka dni:) będzie wesoło
 
Bry:-)

kurde może ja w ogóle w ciąży nie jestem tylko jakieś takie wzdęcie mam :-D :-D :-D

Niech Hanka da Ci ulgix wzdęcia:-p

Megmarion powodzenia!!!

Flower trzymam kciuki z całych sił aby było wszystko dobrze.

Mam nadzieję, że dzisiaj młody już wyjdzie ze szpitala. Równo miesiąc. Wczoraj oglądałam zdjęcia dziewczynki urodzonej w 26 tc, waga 680 g. Spędziła w szpitalu 80 dni. Dzisiaj daje rodzicom w kość:-D Położna powiedziała mi, że ratowali już kruszynki ważące 500g.
 
dominic - trzymam kciuki, żebyś go już dzisiaj miała w domu!
Mam nadzieję, że u córci Flower wszystko ok po dzisiejszej nocy.

Która przewidywała swój poród na grudzień? Ja się dołączę. Załóżmy nowy wątek. To jest kurka niemożliwe. Mój mąż już na mnie dziwnie patrzy i wczoraj po wykorzystaniu :zawstydzona/y: stwierdził "czego Ty nie zrobisz, żeby on się już urodził..." Chyba widać moją desperację;-) Bez sensu ustaliłam sobie, że urodzę trochę wcześniej i teraz jestem bliska szaleństwa. Ten cholerny czop mnie oszukał!!!

Na usg wyszło, że miedniczki młodego się wyrównały i mieszczą w normie, ale mam nowy problem - młody ma pępowinę na szyjce...wprawdzie tylko raz owinięty i na razie przepływy ok, ale zaczęłam się o to bardzo martwić.
 
Mal-gosia- pozdro dla dzielnej siostry:)
Blackberry- skoro już wiedzą, że istnieje niebezpieczeństwo to będą na to uważać. Gorzej by było jakby nie wiedzieli. A z miedniczkami to rewelacyjna wiadomość:)
 
reklama
Mal-gosia - gratki dla siostry, no i dla Ciotki oczywiście.
Mnie kazali pilnować ruchów i tego się właśnie obawiam, mój to śpioch, a poza tym przecież teraz cały czas też już nie rozrabia - i jak poznać czy zasnął czy dzieje się coś złego? Ja chcę, żeby był już po drugiej stronie brzucha!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry