• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
melduje się i znikam, oczywiście nic nie czytałam i nic nie wiem ale nie mam czasu na razie.. jutro postaram się wpaść na dłużej..mam też parę pytań związanych z herbatkami i dopajaniem bo coś Pindzia prutać zaczęła ... tymczasem.
 
nie ma szans nie nadrobię Was :( szukam co się dzieje u Bishopki, konkretów nie znalazłam ale dołączam się do kciuków!
Pindzia się chyba wybudza, a mnie boli już krzyż, więc spróbuję napisać coś więcej za jakiś czas..
 
Marcelinaa- witamy z powortem :) o Bishopce jak i o innych dziewcyznach najwiecej waznych info na info :)

Mikołaj wczoraj był strasznie marudny, nie wiem czy to przez zmiane pogody czy co, raczej nie kolka bo uspokojał sie na chwile przy smoku a przy kolce chyba by nie dało rady. zasnal dopiero z nami w łóżku...do rana :)
Gotuje zupke i lecimy na spacerek korzystac z odrobiny lata które do nas przybyło :)
 
Witam:)Pojechałam na IP w czwartek, lekarz zaczął podejrzewać poród bo miałam najpierw regularne skurcze, które po chwili całkowicie zanikły. Więc zostawili mnie na obserwacji i badaniach do piątku i o godz. 14;00 już dostałam wypis. Jednak muszę przyznać, że opieka jest bardzo miła. Mimo, że mój stan nie był jakiś wyjątkowy, to cały czas ktoś nas doglądał. Miałam możliwość zwiedzić sale porodowe i nasłuchać się jak niektóre panie krzyczą... raptem może przez 2 min. a później przyjemnie słychać narodzone dzidzi..... CUD!!! No i od nowa muszę wyczekiwać na swojego Dominiczka, któremu wcale się nie śpieszy na świat... Pozdrawiam wszystkie kobitki:)
 
bishopka duzo sil kochana, kciuki dalej zacisniete oby jak najszybciej wszystko sie ulozylo i juz bylo jak trzeba buziaki
mucha ty to naprawde jestes niezniszczalna hihih

u mnie nic ciekawego
noce sa nie fajne- mala tak sie wypina i tak sie uklada ze brzuch strasznie boli, jak mam sie przekrecic lub wstac na siku - masakra

paula to czekamy dalej cierpliwie na nasze maluszki hihi
 
Marcelinaa, ogarnij się! :-D

Karolap, no co ja mogę, złego licho nie bierze ;-)


to jest jakiś Ż-A-R-T! Byłam u mojej gin dzisiaj. Rozwarcie na dobre 3 cm i mi je trochę powiększyła (wie, że teściowa jutro wpada :-D). Darłam się wniebogłosy, a ta się śmiała że zaraz ktoś przyjdzie bo drę się jakby mnie zarzynali :-D.
Niestety, główka nie jest ustawiona w kanale stricte do porodu, można odpychać palcem, więc na dzień dzisiejszy tylko odejście wód mnie ratuje. Już diabelsko na siebie spojrzałyśmy..;-)
No ale nie przebiła mi, żeby nie było.. W każdym razie jak mi zależy na czasie, to muszę się spiknąć z kimś (położną), żeby mi 'przez przypadek' przebiła ;-).
Choć ona uważa, że pęknąć może w każdej chwili, a jak nie to trzeba pomóc;-). I tak ma się właśnie zacząć mój poród wg niej - nie skurczami, a wodami. I bardzo dobrze - nie będę miała dylematu kiedy jechać do szpitala.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry