Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Czy tylko ja jestem tak dziwna, że nie rodzę u swojego Gina w szpitalu, tylko gdzie indziej??? Czy ja muszę zawsze pod prąd??? No ale wybór - mój Gin lub znieczulenie był oczywisty.Mucha, bardzo słusznie napisałaś Bishopce - myślę, że nawet nie tylko by raczkował, ale nawet mówił pełnymi zdaniami. Tak się nimi przejęłam, że ciągle kręcę się w Ich okolicach myślami. Nigdy nie zrozumiem dlaczego tak się dzieje, że takie Maluchy muszą walczyć o życie, a tyle parszywych patałachów łazi po świcie do późnej starości.
Mucha, teraz Ty się trzymaj w tym szpitalu i wracaj w zestawie rozpakowanym, bez żadnych sensacji!!!
Moje krwawienie w większości ustało. Dzwoniłam do Gina, który stwierdził, że wczoraj starał się tam "trochę porozdzielać" i to dlatego...Co porozdzielać przepraszam???Tak mnie zjadło, że nie zapytałam, ale zrobię to w niedzielę jak pójdę na KTG. Później dodał jeszcze rozkosznie, że jakbym się zdecydowała dzisiaj rodzić to on ma dyżur...zabawne - gdyby to zależało od moje decyzjiCzy tylko ja jestem tak dziwna, że nie rodzę u swojego Gina w szpitalu, tylko gdzie indziej??? Czy ja muszę zawsze pod prąd??? No ale wybór - mój Gin lub znieczulenie był oczywisty.
Jak tu taki ruch będzie dalej to chyba będę musiała forum zmienić![]()

Mucha,
Moje krwawienie w większości ustało. Dzwoniłam do Gina, który stwierdził, że wczoraj starał się tam "trochę porozdzielać" i to dlatego...
Mojej znajomej też ginek coś specjalnie obruszał jak była na wizycie i następnego dnia urodziła już dzieciątko