Witamy:-)
agulalula powiem Ci, że ja też przyzwyczaiłam się do godzenia pracy z małym. Człowiek tak jakoś bardziej zorganizowany, akumulatory naładowane i aż chce się wracać do domu. Choć na razie napawam się wolnym i spędzaniem czasu z małym, ale pewnie zatęsknię za pracą, a kiedy wrócę- nie mam pojęcia.
taycia zdrówka dla Was! Teraz to już chyba tak będzie, że jak choroba weźmie maluchy to dwójkę naraz ...
karolap jak Maja rośnie, chodzi już? Poopowiadaj nam co już potrafi itd.;-)
U nas dziś cały dzień pada. Ja wyrwałam się na 2h do kosmetyczki i mały o dziwo nie płakał. Od wczoraj robi już parę kroczków jak mu np brakuje, żeby się czegoś chwycić to spokojnie sobie dodrepta, a nie jak do tej pory na pupę i na czworaka ...
Idę trochę kości wyprostować, bo coś mnie brzuch pobolewa ...