Witajcie wieczornie :-)
Dziś znów dzień cały poza domem...ale fajnie było :-) Tym bardziej rozumiem Cię LANA, że czasami trudno jest być tak długo przykutym do łóżka. Ale dasz sobie radę, bo dla tych naszych maleństw zrobimy przecież wszystko co konieczne!!!
Kahaka całkiem niedawno myślałam o Tobie, fajnie, że sie do ans odezwałaś. Mocno trzymam kcuki żeby problemy z torbielą szybko się rozwiązały i żebyś zamiast torbieli miała w brzuszku dzidziusia! Trzymaj się kochana, jesteś już na prostej i wciąż bliżej niż dalej do celu
Maggie Ty też masz teraz trudny okres, sił dla mamy i Ciebie życzę!!!
Myszka ja biorę prenatal i polecam, dobrze się po nim czuje a kosztuje niedużo tym bardziej jak się przez internet zamawia.
Natt mam nadzieję, że szybko sobie z mężem poradzicie z kryzysem. Na odległość zawsze o nieporozumienie łatwiej. No i dbaj o siebie bardzo!!!
Wszystkim smutaskom dzisiejszym życzę ciepłych i pogodnych snów i lepszego jutra :-)
Ewa a jak Twoje ciśnienie? Już się lepiej czujesz?
Agu-la pamiętam, pamiętam, zaglądaj do nas częściej na tym L4 :-)
Wrócę do sprawy możliwości przedłużenia urlopu macierzyńskiego. Dowiedziałam się (bezpośrednio z wydziału zasiłków ZUS), że wytyczne do interpretacji przepisów z tym związanych są sprzed dwóch lat, więc jeszcze do końca roku jest możliwe, że cos pozmieniają. Ale według danych na dziś nie liczy się data urodzenia dziecka tylko koniec urlopu macierzyńskiego. Jesli przypadnie w styczniu 2012, to będzie można wnioskowac o dodatkowe 4 tygodnie. Co więcej jeśli urlop skończy nam się w grudniu i napiszemy o dodatkowe 2 tygodnie, które z kolei skończą się w styczniu to będzie można napisać jeszcze raz o kolejne dwa tygodnie, czyli generalnie super i niech tak już dla nas zostanie :-)