agulalula
Fanka BB :)
Susumali to raczej nie pracowitość a moja paranoja, że mało czasu zostało - mi nie przetłumaczysz, że 3 miesiące zostały i czasu jeszcze tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyle. Jakby tego wszystkiego nie trzeba było prasować to może bym sobie zostawiła na później ale jakoś nie wiem czy bedzie mi się chciało lipiec plus 30, brzuch olbrzym - i nie wiem czy ręką siegnę do deski przez ten brzuch ;-)
.Ja już wszystko poprałam 3dni temu a 2 dni temu zaczełam prasowanko na raty,bo inaczej w moim przypadku się nie da,niewystoje z ciężkim żelazkiem dłużej niż pół godziny a to i tak wielki wyczyn jak dla mnie.Wyprasowałam około 1/3 ciuszków reszta musi poczekać .W sumie to mam termin na 30 lipca więc dla mnie to odpowiednia pora tym bardziej ,że muszę to robić na raty