Cześć Kochane
Marcelina, idę do ortopedy bo dostałam skierowanie od gina. Powód do cesarki jest na nawet 2.Mam zwężoną i asymetryczną miednice i dysplazje stawów biodrowych (zwichniecie pisząc po ludzku). Załatwili mnie tak lekarze jak się rodziłam, miałam 8 operacji na biodra…
Widzę, że większość z Was nie ma takiej karty.
Saga, Rzeczywiście jeźdze na wózku, ale w domu jako tako poruszam się na nogach, trzymając się czegoś. Nie jestem przykuła na stałe do wózka. Wiesz jak byłam przed wizytą to widziałam babeczkę w ciąży, która też miała taką samą kartę. I jak weszłam do gabinetu to lekarz też mi ją dał. Więc chyba u niego takie karty to norma. W sumie to nie jest głupi pomysł, zawsze mogę sama kontrolować maleństwo. A co do dmuchania na zimno, to z twierdził, że w moim przypadku lepiej dmuchać. Cieszę się, że ma takie podejście…
Karola, tak jeden kopniak to jeden ruch. Nie liczy się czkawki i wypychania jakiejś części ciała bo pytałam lekarza. Ta karta ma 10 ruchów dziennie więc pewnie tyle byś naliczyła. Mój gin kazał liczyć do 50 (zależy od lekarza). Te godziny nie są tak rygorystyczne bo możesz liczyć od momentu wstania do momentu pójścia spać. Ja jednak liczę od 9 do 21 bo od tej godziny zaczyna się wykres i kończy.
Wszystkiego najlepszego Mamusie.
Trzymajcie kciuki dzisiaj mam USG na 13,30. Mam nadzieję, że Skarbek jest zdrowy i w końcu poznamy płeć bo chyba jestem jedyną, z nas, która jej nie zna. Strasznie się denerwuje… A na dodatek maleństwo dzisiaj jest spokojne…