reklama

Sierpniowe mamy 2015

Cześć dziewczyny, nie mam weny by zaglądać i czytać. Przeleciałam kilka stron.

Cinamona ja się kolejny raz podałam. Jak Go posadze to zrobi na nocnik, jak nie to leje na podłogę. Trudno. Widocznie nie czuje jeszcze zwieraczy :-( Zresztą mieszam mu tym w głowie, ho jak idzie do klubiku to w pieluszce, do auta w pieluszce, na spacer w pieluszce. Ja już nie mam siły do tego. Spróbuję jeszcze raz po urlopie, czyli na początku lipca.

Anney mnie bolał żołądek e I trymestrze, bardzo, głównie popołudniami. Okazało się, że to najprawdopodobniej zblokowane gazy.

Zdrówka dla chorowitkow.

A i jeszcze się pochwalę: mam już nowe autko, moja gwiazdka! Kropka zaś poszła w 9h, nie byłam gotowa emocjonalnie...


Porody domowe. Szwagierki siostra rodziła 2x w domu, po tym wynajęte położna w szpitalu nie spełniła jej oczekiwań. Postepowala inaczej niż się umawialy. W sumie to się jej nie dziwię, ale z drugiej strony przygoda w domu też była i córka była reaminowana. Jednak kolejny raz też rodziła w domu.

Ja jestem po cc i chce rodzić sn, dlatego już zaklepalam położna.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
No właśnie mnie wtedy nic nie pomagało, marsz, cola, mięta nic. 5 dni meczarni, aż poszłam do lekarza. Jak mnie zaczęła badać ugniatac to wyszłam od niej zgieta w pół. Ale ruszyło i do domu wróciłam już bez bólu.
 
Hej!

A ja się relaksuje na patologii ciąży z infekcją dróg moczowych. Wczoraj oprócz parcia na pęcherz doszedł ból pleców, ale taki inny, nie krzyżowy i brzucha. Wieczorem pojechaliśmy na izbę przyjęć i po badaniach wyszło dość mocno podwyższone crp. Lekarz stwierdził, że lepiej zrobić posiew już na miejscu. Na szczęście z Małą wszystko ok, szyjka zamknięta, 37mm.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry