reklama

Sierpniowe mamy 2015

U mnie była taka sytuacja. Kobieta lekko nie do rozwinięta i chyba nie zorientowała się ze to juz... I zaczęła rodzic w domu. Jej szwagier odbieral poród=) wezwali karetkę ale za pozo. On zaglaga miedzy nogi a tam główka
 
reklama
Dzień dobry sie z paniami. Noc ciężka, ból żołądka już drugi dzień i spać przez to nie mogłam. Poza tym ok. Chłopcy u ojca byli, wiec w domu pusto. W sobotę rozpoczęliśmy sezon grillowy [emoji3] i generalnie powoli wszystko wraca na swoje miejsce w nowym lokum i mamy chwile dla siebie. Czekany jeszcze na resztę mebli (2tyg jeszcze).


Wchodzę i sprawdzam co u Akuku ;) aaaaaaaa[emoji16][emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]
 
Dzień dobry kobietki. A Akuku nie wspominała, że odezwie się jakoś wieczorem? Chyba że sobie coś wymyśliłam...

U nas dzisiejsza noc lepsza, małego boli brzuch od kaszlu i doszedł zielony katar. Jadę z nim popołudniu do lekarza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry