cinamona
Fanka BB :)
Moj tez byl przy porodzie. Na poczatku mowil z nie chce ale mowilam ze to dla mnie wazne. Byl i pozniej dumny chodzil :-) byl caly czas ze mna, przy mojej glowie tak wiec nic na dole tam nie widzial i sam sie tez tam nie pchal. Dla mnie super sprawa ze porod przeszlismy razem.
Mam nadzieje ze teraz tez bedzie przy mnie. No chyba ze nie bedziemy mieli co z Maja zrobic jak sie zacznie porod to wtedy bedzie musial z nia zostac. I sama bede rodzic.
Jakos nie chcialabym rodzic z mama a z teaciowa to juz wogole
Mam nadzieje ze teraz tez bedzie przy mnie. No chyba ze nie bedziemy mieli co z Maja zrobic jak sie zacznie porod to wtedy bedzie musial z nia zostac. I sama bede rodzic.
Jakos nie chcialabym rodzic z mama a z teaciowa to juz wogole
