Hej
Ja jutro rano do pl lece i dzisiaj od rana pakowanie. Troche to zajelo bo musialam to robic z mala pod nogami. Ale w sumie wszystko juz jest. Wieczorem kosmetyki i wsio.
Co do kp to ja karmilam 4 mies, dluzej nie wytrzymalam bo mala non stop na mnie wisiala i mialam dosc. Coz matka polka nie jestem.
Teraz tez chce karmic i mam nadzieje ze uda mi sie dotrwax do 6 mies. Dluzej nie wiem czy bede chciala.
Juz w 3 dobie dostala moje mleko w butli bo mialam nawal i cycki twarde jak kamienie i nie potrafila wIasc cycka. Darla sie z glodu jak nie wiem wiec sciagnelam i dalam w butelce troszke. Odruch ssania jej od tego nie zanikl. I czesto jak gdzies wychodzilam z mala i przychodzila pora karmienia to dostawala butle z moim mlekiem bo ja nie lubilam karmic publicznie. Ale po miesiacu zaczela mi bardzo malo przybierac, w drugim mies 600 g a w kolejnych tylko 300 wiec zaczelam z mm. I od razu zaczela lepiej przybierac.
Ale tez uwazam ze kp jest najlepsze dla dziecka i jak ktos moze i chce to niech karmi dlugo.
Ale z drugiej strony rozumiem matku ktore nie chca kp. Kazdy robic co chce.
Wkurza mnie tylko ze jak czasem slucha sie jak mowia matki co karmia piersia to bardzo sie wywyzszaja, ze one niby lepsze matki itp.