reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Niestety dla mnie prawie wszystko teraz jest malo jadalne lub w ogole :P takze jem to co mi wchodzi

Ginekolog stwierdzila, ze moge smialo jesc fast foody - wyniki poszly mi w gore i sa bardzo ok a 300 gram lacznie przez cala ciaze do tego momentu wiecej juz prawie w piatym miesiacu to zadne przytycie. Takze jestem rozgrzeszona :-)

Poza tym jak to powiedziala ginekolozka - zuzywam znacznie wiecej energii niż przecietna 60 kg ciezarna, takze to co zjem od razu idzie na pokycie bieżącego zapotrzebowania ;-)
 
Ufffff ale miałam dzień, w pewnym momencie taki kryzys, że myślałam, że się popłaczę, te hormony chyba dają w kość. Już leżę w łóżeczku i zaraz idę spać, bo pewnie jutro znowu pobudka przed 6tą :)

Ja fast fooda nie jadłam już kilka lat..... Tzn np pizze jadamy ale sama robię, więc nie zaliczam jej do tego typu jedzenia. Teraz niestety mnie straaaaaaaasznie ciągnie (nie na Maca ale kebab albo kfc), ale jestem twarda- jak np jadę do jakiegoś centrum handlowego, albo w miejsce, że wiem, że będzie kusić przed wyjściem jem coś konkretnego, żeby nie ulec pokusie. A jeśli chodzi o cukier, nie jestem cukrzykiem ale wielką przeciwniczką cukru :zawstydzona/y: Zwłaszcza tego ukrytego, którym jesteśmy nieświadomie bombardowani. Słodycze jem od święta, bo przecież wszystko jest dla ludzi, ale nawet jak je jem to staram się wybierać jakieś zdrowsze opcję albo po prostu sama coś piekę, redukując ilość cukru i zastępując sacharozę np fruktozą...... Takie moje małe zboczenie :)
 
nagrałam się i napisałam maila, mam nadzieje ze jutro do mnie ktoś zadzwoni :D a jak nie to będę dalej walic drzwiami i oknami :D


yoohoosek ja tez za zdrowym odżywianiem, choć czasem jak nie mam obiadu to kupujemy mrozona pizze lub ryby w panierce..choć z reguly sama gotuje...
Ale kebaba takiego dobrego w pl bym zjadla :D- tu mi nie smakują :D
Chyba sobie sama kebaba zrobie..
One chyba nei sa takie niezdrowe znowu.. w nalesnki z warzywami swiezymi.. jedynie sosy nie sa takie super, ale ja bym z czosnkowym zjadla :D mniam... tylko ja mam to raz na ruski rok jak jestem w pl.
W mc Donaldzie bylam raz w tej ciąży.. coli nie pije ani innych słodkich napoi.. m mnie pilnuje i mwi ze mam nie truc dziecka :D

Natka ja bym jednak ograniczyla maca bo coniennie to nie zdrowo- anie dla Ciebie ani dziecka,
Może spróbuj sobie sama szykować cos co Ci smakuje?

Dobra ja się zbieram do spania, jutro pieke biszkopty itd... i czwartek i piątek będę zajeta bardzo :D jutro już chyba tez.. trzeba cos porobić bo się naprawdę nie wyrobie :D haha

miłego wieczoru :)
 
O ludzie ile napisane! Nie nadrobie.
Ja wykorzystuje ze jest u rodzicow i nic nie robie [emoji1]
Moja corka uwielbia babcie i wszedzie za nia chodzi wiec ja mam chwile oddechu.
Jutro rano planuje shopping. Moze upoluje cos dla baka[emoji1]
 
reklama
my akurat mamy bardzo zdrowe nawyki zywieniowe, dzieci tez i nawet pilnowac ich nie musze, co nei znacxy ze czasami slodkiego eni zjedza, absolutnie nie. w domu sa lody jak maja ochote prosze bardzo, ale roxumieja,ze do ich wzrostu i zdrowego rozwouj potrzebuja wsxystkiego. mlody nie je miesa, jak ja, wiec zjada ze mna qinoe i mase warzyw, choc czasami bez suplementacji zelaza (tu akurat xe snowdanii wode mam) sie nei obejdxie. a ma biedak odruch wymiotny na mieso kaxde, oprocz panierowanego.

fast foody omijamy sxerokim lukiem, gaxowanych w domu nie ma, jemy glownie ciemny chleb, dxieci tex, wiec pod tym wxgledem zdrowo sie prowadzimy.
ja nie uprawiam czynnego sportu, moj m tez nie, a on pali niestety.
wiec to jest odwiecxnym postanowieniem poprawy..... choc prxed ciaxa, to x chlopakami na dworxe bylismy w kaxda pore i wsxyscy biegalismy cxy gralismy w siatkowke, albo spacery kilkulikometrowe (piechurami jestesmy oprocx mojego m ;) ) ale do biegania samego w sobie nikt mnei nie zmusi haha no way. nie umiem oddychac, bola mnie pisvcvele, nie xnosxe biegania serdecxnie.albo nie umiem ;)

w tej ciaxy ciagnelo mnei na roxowa helene haahaha
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry