Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Akuku jak się czujesz przechodzi? Jak Emilek? A ściągasz mu katar? Ja mam ten katarek (wysysacz ktory sie do odkurzacza przykłada) i daje super efekty. Wydaje mi się że szybciej mu mija, chociaż leczony katar trwa 2 tyg a nie leczony 14 dni..
Dzień dobry, nie piszcie dziś za dużo, bo ja dzień spędzam na uczelni, później szybciutko jakis prezent na 6 urodziny Jaśka kupić i wieczorem na koncert A jutro znów zajęcia i wieczorem na tort do Jasia.
Mloda nawet spala niezle. Wogole od prawie tyg spi bardzo ladnie, oby jej tak zostali bo wczesniej to po kilka razy musialam do niej wstawac. A teraz to z raz wiec jak dla mnie jak w raju.
Jak robilam sniadanie to slabo mi sie zrobilo[emoji20] chwile polezalam i juz ok.
Chyba przejde sie dzisiaj z mala na spacer na plaze bo pogoda nienajgorsza chociaz lato bylo tylko przez dwa dni to jednak juz wiosna [emoji1]
A jutro chyba ma padac wiec trzeba wykorzystac dzisiejszy dzien.
A po poludniu chyba wybiore sie do sklepu zobaczyc jakies ciazowe dzinsy. Mam jedne ale ich kolor jest okropny i nie chce ich nosic.
A ja jestem ponad miesiąc po operacji... Maleństwo było, miało być tak pięknie, a jednak ciąża pozamaciczna jajowodowa lewostrona. 4 lutego miałam krwotok wewnętrzny bo pękł jajowód. Jest mi okropnie, ale jak widzę szczęśliwe 'brzuchatki' to robi mi się ciepło na sercu, że chociaż u was jest wszystko w porządku.
PaniKovalowa oczywiście że pamiętamy. Współczuję przeżyć i ściskam mocno. Nie znam się na tym ale co lekarze mówią? Pekniety jajowod nie wyklucza kolejnej ciąży?