Bunia ja wiem, że żadne słowa otuchy Cię nie pocieszą, jednak pozwolę sobie spróbować - przy pierwszej ciąży czułam, że to będzie dziewczynka i nie wyobrażałam sobie chłopaka. W 5. msc okazało się, że pyrtuś jest i...trudno mi się było cieszyć, choć patrzyłam w monitor usg na własnego szkraba. Przez kolejne cztery miesiące oswajałam się z myślą, że to jednak chłopiec. Ale w chwili kiedy się urodził nie wyobrażałam sobie, żeby to był ktoś inny niż mój malutki pulchniutki Kubuś. Przy tej ciąży przez pierwsze miesiące starałam się oswoić z myślą, że to może być dziewczynka, bo po chłopczyku wolałabym drugiego chłopca. Wybaczcie mamusie, ale chłopcy są fajniejsi! A dziewczynka przysparza więcej kłopotów. A im starsza tym kłopotów jeszcze więcej!