Lucere z całym szacunkiem, moje spojrzenie jest dalekosiężne, toteż mam na myśli naprawdę odległe problemy, jak pierwszy chłopak, nie daj boże ciąża w młodym wieku, co zdaje się być coraz częstszym zjawiskiem, etc. Z chłopcem zawsze to spokojniej. Zresztą nie bez powodu córki pilnuje się bardziej. Wiem to po sobie - pochodzę z dobrego domu, gdzie pieniędzy nigdy nie brakowało, rodzice bez nałogów, itd., a jednak mimo wszystko mając niespełna 17 lat zaciążyłam z facetem 4lata starszym. Nie ma się czym chwalić, jednak chciałam Ci pokazać, co może spędzać sen z powiek rodziców. Jakoś w przypadku syna to nie jest tak odczuwalne...