reklama

Sierpniowe mamy 2015

Bunia gratulacje. Zobaczysz ze facet jest fajny. Ja to samo przechodzilam w pierwszej ciąży. Bardzo chciałam dziewczynkę a jak sie okazalo ze chłopak to dochodziłam do siebie dlugo.
Teraz w sumie bylo mi obojętne ale jak sie okazalo ze dziewczynka to się bardzo ucieszylam i jednocześnie przerazilam.
Bo kurczę trzeba sie od nowa nauczyć obslugi :-)
Teraz godzinami siedze z Igim w klockach duplo i bawimy się pociagiem autami itp. A jakie są super zabawki dla chłopców a teraz przyjdzie mi zabawa lalkami :eek:
No i ja mam inne odczucie co do ciuszków - jak patrzę na dział dla dziewczynek to mi sie nic nie podoba. Same róże fiolety i wszystko z kucykami albo hello kitty. A dla chlopcow wszystkie kolory tęczy. Uwielbiam te jasne i żywe odcienie zielonego niebieskiego i pomarańczowego i tak właśnie ubieram Igora od małego.
 
reklama
Kopfer, czytasz mi w myślach jeśli chodzi o odczucia związane z chłopcem a córką.
Natomiast jeśli chodzi o ubrania, miałam na myśli różnorodność nie tylko w kolorach, ale również w fasonach - spódniczka krótka, dłuższa, do kostek, rozkloszowana, prosta, z haftem, z falbanką, bez dodatków, itd...a u chłopca spodnie, spodenki, t-shirt, bluzka z długim i tyle ;) w dodatku dziewczynka w chłopięcych ubraniach wygląda dobrze, bo tak naprawdę większość ciuchów to może być uniseks, ale w drugą stronę to nie działa...
 
Hej dziewczyny,
już Was nadrobiłam:) ale nie pamietam co komu miałam odpisać.
Ja na poczatku chciałam chłopca, później M. zaczął mówić, że mu sie marzy córeczka no i ja chciałam spełnić te jego marzenie:) No i chyba się udało, bo już 2 raz lekarz mówił, że dziewczynka.
Teraz USG mam dopiero po świętach... musze zadzownić i się zapisać:)
 
Ja chciałam mieć chłopca, bo mam wzorzec z rodzinnego domu, że pierwszy jest chłopak. R. też chciał mieć chłopca. A jak się okazało, że dziewczyna, to w sumie bardzo się nie smuciliśmy, mąż stwierdził tylko, że musi wiatrówkę kupić :P Bo jak się mówi, gdy się ma syna trzeba jego pilnować, gdy się ma córkę pilnuje się całego osiedla :P

A tak serio, to pod kontem nieplanowanych ciąż, chyba łatwiej mimo wszystko jest z dziewczyną. No cóż, trzeba pomóc, a za parę lat nie będzie się w stanie sobie wyobrazić życia bez tego dziecka. A z chłopakiem... Wydaje mi się, że trudniej wychować tak, by wziął odpowiedzialność za własne czyny. Nie mówię o ślubie czy związku, bo jak młodzi nie chcą, to się nie zmusi. A o tym, by nie odwrócił się od dziecka. Facetowi jest łatwiej udać, że nic się nie stało...
 
A co do ubranek, to z kolei mi się bardziej chłopięce podobają :P Ale też uważam, że męskie są o wiele fajniejsze niż damskie. Jak wchodzę do sklepu, to jakbym miała ubrać R. nie miałabym problemu, a z sobą to jest duuuużo gorzej :P
 
Co do ubranek, to moja córeczka jest najszczęśliwsza, jak może założyć męską bluzkę z wilkiem ;) Choć sukieneczki też są fajne. A chłopcy z kolei chcą zakładać spinki na głowy. genrder w pełni:rofl2:
 
Beata... ja nie mam :P

I dziewczynkę i chłopca trzeba nauczyc odpowiedzialności i nie uważam aby była płeć, która procentowo "stwarza" większe ryzyko bandziorstwa ;). Najbardziej sie obawiam środowiska w które wejdzie dziecko, bo nawet jesli wyniesie z domu dobre przykłady nigdy nie mamy gwarancji jak będzie zachowywał sie przy rówieśnikach.
 
Nutria moi chlopcy nigdy nie zalozyli spinki haha bo to jest mega dziewczece... jedyne co ubrali to takie branzoletki co sie z mini gumek robi..to byl szal w calym uk i wszyscy to nosili haha.
Oni naeet rozowej kretki nie uzyja haha :)
Takie chlopcy chlopcy :)
Za to ja jako 3 dziewczynka uwielbialam bawic sie w wojny ..autami itd...
Jakos teraz bie kreca mnie zabawy autami ... wolalabym przebierac lalki hahaa ;)

Zawiozlam chlopcow do szkoly i czekam na m.

Milego dnia.

A nie pisalam wam jaka dzis noc mialam :( Emil pierwszy raz w zyciu nie plakal a darl sie z bolu :( obstawiam zeby ... nic nie pomagalo..ewentualnie na kilka sekund.. dalam pracetamol i troche pomogl..a po 3.5 g nurofen i tez troche pomogl.. ja juz nie wiedxialam czy karetke wzywac czy co ?
Rano wstal z kupa i az sie zastanawialam czy to nie bylo powodem.. ale chyba nie hobgdyby mial kupe cala noc to pupa bylaby w ranach a nie lekko zaczerwieniona.
No i jux tylek mial odparxony a nie mial takich atakow placzu nigdy..
Biedny tak sie umeczyl dzis w nocy..a ja razem z nim.
Teraz siedzimy w aucie bo zasnal i az zal mi go budzic .. ehh
 
reklama
Akuku, może wyjątkowo uporczywe zatwardzenie?

A u nas jakiś wirus...synka bolał żołądek od piątku, ale nie całymi dniami tylko np 3 godzinki popołudniami. Dzisiaj rano wstał i ze łzami w oczach mówi mi, że brzuszek go boli i mu niedobrze. No to siup do lekarza. Tyle co wyszliśmy od pani dr, zwymiotowal na trawniku :( i oczywiście nie wiadomo co to bo wirusy mutują, ale to jakaś infekcja (tyle to i ja wiem!)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry