reklama

Sierpniowe mamy 2015

Dobry wszystkim na nowy tydzień.
Moich chłopców tez odpycha wszystko co "dziewczynskie" :)
I jak juz dziewczyny wspomnialy nie ma znaczenia płeć a tylko relacje rodzic-dziecko.
Ja z moimi mam super związek I kontakt I wszyscy sie staramy by być dla siebie. Jak na razie i to działa. I moj 14 letni syn to bardzo docenia i możemy pogadać o wszystkim bez tematów tabu. Pewnie środowisko do jakiego dziecko trafi tez ma duże znaczenie choć sami możemy dziecku tez delikatnie podpowiadac I nakierowywac je. Przynajmniej jak na razie u mnie to działa. I grunt to zaufanie i rozmowa a nie zakazy - u nastolatków oczywiście ; )
U mnie się już zaczęły odwozenia syna na spotkania z przyjaciółmi I odbierania po
A co to dziewczynek to sie nie wypowiem bo nie mam :D Ja z moja mama mam super kontakt ale I moj brat też I nie odczulam nigdy zeby któreś z nas bylo ważniejsze.
Ja juz w czwartek - USG!!!
 
reklama
Dziewczyny witam sie poniedzialkowo :)

Ja niestety niexbyt kolorowo zaczelam tydzien, bylam oddac mocz i krew do badan bo w srode wizyta i usg:) wypada na 21 tydzien wiec juz polowa za nami:)

Co za ludzie na tym swiecie zyja, kolejka na pol korytarza i wielkimi literami na czerwono ze kobiety w ciazy bez kolejki a ludzie udaja ze nie widza, a moja ciaza juz jest widoczna i musialam sie w kolejke wepchac a jak mi krew pobrali to slabo mi sie zrobilo:(
Tydzien nie wesolo a raczej nerwowo rozpoczety..
 
Ale weekend za to mily, z m i znajomymi bylismy na zakupach w smyku, mnostwo swietnych rzeczy, ale powstrzymalam sie bo jeszcze 100% pewnosci co do plci nie mam, znajomi maja synka 15 miesiecy Zreszta to chrzesniak moj, i z wszystkiego wyrosl po zimie, cala reklamowka ubran, bluza, tshirty itd za niewiele ponad stowe wiec sie oplacalo:)
 
A ja właśnie wróciłam z przychodni. Nie wytrzymałam i pojechałam zobaczyć te moje wyniki z cytologii i co z nimi nie halo.. Mój gin przyjął mnie bez zapisu i wyjaśnił co i jak.. W cyto opis liczne stany zapalne - dał mi globulki dopochwowe i kazał się tym nie przejmować. Że to nic ala rak także luuuuzzz:tak: kamień z serca mi spadł.. mam brać te globulki i cytologia do powtórki..
Ale się cieszę i jutro mam znów USG prywatnie tym razem i mam nadzieję że potwierdzi moją ukochaną córunie! :tak:
 
Hej
Wczoraj u nas padalo pol dnia wiec sie w domu meczylysmy z mala.
Ale jakos czasu na bb nie znalazlam.

Ja chcialam druga corke ale okazalo sie ze chlopak. I dopiero sie przyzwyczajam do tej mysli. Jakby okazalo sie ze to dziewczynka to pewnie skakalabym z radosci a teraz ta radosc jakas taka przytlumiona. Ale idzie ku lepszemu [emoji1] wlasnie wczoraj ogladalm na necie posciele i ochraniacze do lozeczka i znalazlam fajny wzor, ktory bedzie do chlopaka pasowal[emoji1] i sliczny miodowy kocyk [emoji1]
Ciuszki dostane od siostry wiec narazie nie ogladam i nie kupuje.
 
Akuku biedaku, taka nc musiała być cięzka... mam nadzieje, ze już dobrze i to co go męczyło, to przeszło.

aneczk - wiesz co, ja myślałam, ze mój brzuch tez jest widoczny (wystaje za cyce)... i już uważałam, ze nie ma opcji by go pomylić z czymś innym i rozmawiałam z 3 chłopakami - 2 nie wiedziało, ze jestem w ciąży i na to nie wpadli (choć widzieli mój bombiasty brzuch), a trzeci wiedział i powiedział, ze taki brzuch jest najgorszzy - bo widać, ze duzy, ale faceci się boją, ze strzelą gafę... ze jednak to nie ciąża. oczy wyszły mi z orbit, ale widać tak jest - bo chłopak nie z tych co ściemniają. .... więc w przypadku takiej kolejki, po prostu musisz iść i grzecznie powiedzieć na początku - dzień dobry, jestem w ciązy, potrzebuję być przyjęta poza kolejką.... (wiem, ze to trudne...)
 
Nutria zgadzam się z Tobą w 100%. Na poczatku mówiłam,że jak będzie widoczna moja ciąża, to będę bez kolejki ustawiać się wszędzie gdzie to mozliwe, a teraz cały czas mi sie wydaje,że mój brzuch nie jest jeszcze aż tak widoczny aby wchodzic przed kolejkę... sa pewne hamulce. Chcę jednak za jakiś czas przełamać sie i korzystac z przywileji, tym badziej,że jesli mi ktos coś powie, to nie należe do osób które chowają głowę w piasek i odszczekac będę bez problemu potrafiła.
 
reklama
Cześć kobietki.
Wczoraj się nie odzywałam bo byliśmy cały dzień na zakupach. Mały ze wszystkiego wyrósł a i mąż miał już braki w garderobie...

W pierwszej ciąży, jak się dowiedziałam, że będzie syn to byłam mega rozczarowana. Do końca łudziłam się że lekarz się pomylił i że będzie dziewczynka. Teraz nie zamieniła bym mojego łobuza na dziewczynkę. W tej ciąży gdybym miała prawo wyboru to chciałabym drugiego smyka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry