reklama

Sierpniowe mamy 2017

Kiedy chcecie przenieść się na wątek zamknięty?

  • Jak najszybciej.

    Głosów: 27 58,7%
  • Za 1-2 miesiące.

    Głosów: 17 37,0%
  • Bliżej terminów porodu.

    Głosów: 2 4,3%

  • Wszystkich głosujących
    46
  • Ankieta zamknięta .
reklama
No i ja mam to szczescie ze Domi duza. I nie bede musiala skupiac uwagi na wszystkim dookola. Ona i pomoze i sama sie ogarnie. Do tego dziadki na emeryturce. Teraz mam w zyciu blogi spokoj. Widze inne aspekty i zalety zostania mama troche pozniej. Jak sobie powspominam jak to bylo 10 lat temu to teraz sie moge tylko pousmiechac. Raz u moich rodzicow. Rok u tesciow. Ja wszystko chcialam sama. Jak mi cos nie wychodzilo to irytacja. A teraz luzik. Wtedy czytalam te wszystkie poradniki. Karmienie nie szlo to strasznie przezywalam. Teraz jak sie nie uda to butla. Juz nic nie czytam w temacie dzieci. Damy sobie rade.
 
Boz3 jie jestem kedyna ktorej tatar i paprykarz nie rusza... Kanapki z McDonalds też nie lubię, zagladam tam tylko na lody i ciastko jabłkowe hehehe.

Napisane na E5603 w aplikacji Forum BabyBoom
Lodyyy! Cały wielki pucharek z owocami i orzechami! Pychaaaa! :)

f2w3rjjgax9hy8m9.png
 
Tez nie jadam tatara paprykarza. Ryb nie jem. Mleka nie pije. Flakow i czarniny tez nie rusze. Watrobki tez nie. Malo co lubie. Za dzieciaka w domu bylo fozne jedzenie. Ale smaki jednak kazdy ma swoje. Moja Domi tez dosc wybredna. A jak byla malutka u babci wszystko jadla. Pozniej jej sie odwidzialo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry