reklama

Sierpniowe mamy 2017

Kiedy chcecie przenieść się na wątek zamknięty?

  • Jak najszybciej.

    Głosów: 27 58,7%
  • Za 1-2 miesiące.

    Głosów: 17 37,0%
  • Bliżej terminów porodu.

    Głosów: 2 4,3%

  • Wszystkich głosujących
    46
  • Ankieta zamknięta .
reklama
Mi krwawią bo mam szczoteczkę elektryczna.
Wszystkie naczynka na skórze czerwone jak ogień.
Na nabiał moze byc ochota bo zaczyna sie tworzenie kośćca u dziecka dlatego większe zapotrzebowanie na wapń.
Tez bym nie ryzykowała z serami.
Ja mam włosy ze mogę raz w tygodniu myć [emoji13]
Mecze pomidorowa albo bedzie lepiej ... Albo gorzej


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
@GuaRaNa to jest w ogole zagwozdka z tymi produktami zakazanymi, niby nie mozna camembertow, a mamaginekolog na swoim profilu wspomniala, ze te nasze sklepowe camemberty typu president sa z mleka pasteryzowanego i mozna wcinac, a na opakowaniu nie ma wzmianki jakie to mleko. Po prostu mleko. I jestem troche skolowana, bo camembert z pieprzem plus zielone oliwki to moj najlepszy przysmak a tu klops.

ckaiskjor0y12g1h.png
Też jestem fanką wszelkich serów, ale mnie od pleśniowego odrzuciło, od oliwek też - poza tym wysypało by mnie podwójnie.

Napisane na KIW-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Za necia ja też w pierwszej ciąży rzygałam jak kot.Kilka tygodni nic nie jadłam.
Ja nic nie prorokuje bo moja druga córka też miała być synem.Więc możliwe że znów córka będzie.A każdą ciążę i tak miałam inną.
No ja ciążowe ciuchy wszystkie będę musiała kupić...no ale mam nadzieję że to dopiero po 5 miesiącu.

Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
a w pierwszej i drugiej wymiotowalas?
 
@GuaRaNa ja bym wziela cos na paracytamolu, ostatnio troche jest kontrowersji co do brania nospy w czasie ciazy.



"Nospę bierze cała rzesza ciężarnych, a ja dotąd nic nie słyszałam o jej
skutkach ubocznych. Do dzisiejszego wykładu z neurologopedii i profilaktyki
logopedycznej. Neurologopeda z Centrum Zdrowia Dziecka omawiając
niekorzystne czynniki wpływające na płód powiedziała, że teraz w gabinatach
logopedycznych zaczął się prawdziwy wysyp "dzieci ponospowych" jak to
określają. Wiadomo, że Nospa to lek obniżający napięcie mięśniowe, a więc
przeciwdziałający skurczom macicy. Ale napięcie mięśniowe obniżane jest
także u nienarodzonych dzieci. Nie w sposób znaczny, lecz na tyle, by
rodziły się z obniżonym napięciem mięśni twarzy. Co to znaczy? Dzieci nie
mają prawidłowego odruchu żuchwowego - mają niedomkniętą buzię, bardziej się
ślinią, źle chwytają pierś, mają trudności ze ssaniem nie mogąc unieść i
przyczepić brodawki piersi do podniebienia. Często szybciej przez to
przechodzą na butelkę. Dalsze konsekwencje to oczywiście zaburzenia mowy,
wady wymowy - i dopiero na tym późnym etapie, w wieku kilku lat jest
podejmowana jakaś terapia, a że im później rehabilitować tym gorzej to już
banał. A nie musiałoby tak być, gdyby matka po Nospie wiedziała, co
obserwować u swego jak najmniejszego dziecka - można zacząć to korygować od
razu po urodzeniu!!!
Piszę to wszystko, bo mam wrażenie że ginekolodzy nic nie mówią o tych
skutkach Nospy (albo nawet nie wiedzą) przepisując jak witaminę C. Nie
chodzi mi o to, by nie brać Nospy - w ciąży zagrożonej może uratować dziecku
życie, ale trzeba znać możliwe konsekwencje, żeby móc im przeciwdziałać. Im
wcześniej tym piękniej dzieciątko można zrehabilitować, jeśli np. kłopotów
ze ssaniem nie uzna się za drobiazg bez znaczenia dla dalszego rozwoju
dziecka."


ckaiskjor0y12g1h.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry