Mnie dzisiaj od rana meczy ostry bol w pachwinie po prawej stronie i ciut wyzej i na wzgórku lonowym,promieniuje do tyłka. Nie mogę nawet za bardzo ruszać prawa noga. Ale dziwne że to już tyle godzin się utrzymuje. Z ledwością chodzę do toalety i przekręcam się na łóżku. Mam nadzieję że to rozciągające się więzadła i nic poważnego z tego nie wyjdzie. Dobrze że jutro mam lekarza.
Mnie od dwóch miesięcy tak boli, czasami nałożenie bielizny to wyczyn akrobatyczny

Liczę codziennie na to, że może tym razem nic nie będzie bolało, ale gdzie tam.
To mi wygląda na rwe kulszowa. Ale pewna nie jestem.. weź może nospe, lub magnez ?
Jak jutro to nie masz się co martwic. Zbada Cię i na pewno powie , że jest wszystko dobrze

będziesz spokojniejsza
Ja nie wiem czy nospa na rwę podziała, to jest inny rodzaj bólu, w sensie, że inny czynnik go powoduje. Ja mam tego typu bóle (rwa), bo ogólnie mam problem z kręgosłupem (kilkuletnia praca w hotelu zrobiła swoje, no i wcześniejsze dźwiganie po 20-30kg) i generalnie moja lekarka leczyła mi ten ból dwoma lekami, których nie wolno w ciąży stosować. Na typowy ból od kręgosłupa poleciłabym maść końską albo amol, można lekarza zapytać o jakiś inny lek do smarowania, bo sama nie ryzykowałabym np. z voltarenem, który i tak gie daje.
Któraś z was pisała że za granicą mniej chemii się używa. Fakt kiedyś dziecko pupą brało się pod kran i myło a teraz moda na chusteczki weszła które kiedyś pewnie używało się na wyjście sporadycznie. Ja kupiłam sobie w razie co takie biodegradowalne, bawełniane by jeszcze nie zaśmiecać srodowiska i bez perfum (zdjęcie)Są też w Rossmanie takie pieluchy nawet

a dziś w gazetce znalazłam chusteczki namoczone sama wodą więc w ogóle fajna sprawa(zdjęcie)
Jeszcze inna sprawa. Zamiast tych polecanych podpasek na czas połogu proponowanych w aptece Bell kupiłam facelle. Są na problem nietrzymania moczu więc na pewno szersze i może więcej objętościowo płynu wchłoną

gdyby ktoś był zainteresowany (zdjęcie)
Bawełniane chusteczki są świetne, nie kleją się tak i nie zostawiają kłaczków. Ja używam tych z biedronki. Świetna rzecz też dla starszaka, który pupy sobie nie umie dokładnie podetrzeć

Te papiery toaletowe, nawilżane, to dla mnie szmelc.
Ale nudna niedziela... Eh. Nie lubię weekendów. Nawet się położyłam spać o 15 żeby szybciej byl wieczór. Śpię i śpię, wstaje , patrzę : 17:00.


a Wam mija ciekawiej ?
No ja wczoraj, tradycyjnie, dzień z przyjaciółmi spędziłam, na kortach, oni piffko, ja mineralna, bo bezalko nie było
Jakie bierzecie torby dla maluszków do szpita

oglądam na allegro żeby jakaś kupić i nie wiem jaką..
w poprzedniej ciąży do szpitala spakowałam się w jedną dużą torbe tylko paczkę pampersow miałam oddzielnie w reklamówce .. tak wszystko co potrzebne mi się zmieściło w jedną a teraz nie wiem czy jedną czy 2 jak coś fajnego znajdę..
W obu ciążach poprzednich też byłam popakowana w reklamówki, teraz mam taką większą torbę podróżną i myślę, że się w nią zacznę pakować na dniach, jak tylko dokupię kosmetyki i pijamkę dla mnie.
AA to też ciekawie

haha
Dobrze , że w nocy Cię nie łapią zachcianki lub w niedzielę bez handlu
Jakiś czas temu miałam zachciankę. Leżymy sobie z meniem, po północy, poprzytulani i nagle wypalam tekst, żę frytek mi się chce... Mój gotowy był wstać i mi te frytki zrobić, ale stwierdziłam, że co jak co, ale tego akurat po nocach jeść nie będę i dam radę

A teraz mam za to ochotę na drugą kawę, a nie mam już bezkofeinowej :/
Kobitki a co myślicie o sesji noworodkowej?
Ja własnie myślę że po ślubie napiszę do babeczki żeby dopytać kiedy co i jak trzeba się zapisać i o ewentualnej zaliczce bo nie mam zielonego pojęcia jak to wygląda w praktyce

bo te fotki robi się najlepiej do któregoś tam czasu po porodzie kiedy dzidzie można jeszcze odpowiednio ułożyć i jak to wygląda organizacyjnie bo wiadomo nie każda urodzi w terminie
Ja akurat nie przepadam za tego typu zdjęciami. Ale pamiętam, jak ja byłam mała i ogólnie rocznik lat 80 i starsze dzieci, to modne były takie zdjęcia, na których dzieci, totalne golaski, leżały na brzuszku, z uniesioną główką i patrzyły w obiektyw. Fotki były zazwyczaj na tle jakiego połyskliwego materiału
Ja lubię weekendy, bo wtedy mój mąż ma wolne, tzn pół soboty i całą niedzielę

U nas malowanie i składanie mebelków od rana

jest boooosko!!
Mała rzecz, a jak cieszy
wtedy bierzemy się za pranie ciuszkow na pierwszy raz
Ja od dzisiaj zaczynam pranie maleńkich ubranek, bo holender mam bajzel w szafie z ubrankami, nie mam jak popakować tych, które od siostry dostałam, stoją w torbach i kurze zbierają. Trzeba coś z tym w końcu zrobić
Wczoraj się ważyłam i przez 3 tygodnie przytyłam 1,2 kg czyli już łącznie 3,2 kg od początku , jestem z tego dumna a jeszcze parę miesięcy temu bylabym tym załamana

może i wyniki tez się poprawią mam nadzieję
Ja się pocieszam, że nie przytyłam w ciągu ostatniego miesiąca, waga wskazywała u gienia tyle samo co na poprzedniej wizycie, a to dobrze dla mnie
A kupujecie ubranka na krotki rekaw ? W ogole noworodkom zaklada sie krotki rekawek?

Moze glupie pytanie ale sie zastanawiam jak to jest skoro dziecko powinno miec jedna warstwe wiecej niz dorosly...
Noworodkowi krótkiego rękawka bym nie nałożyła, nawet latem, jednak to maleństwo potrzebuje troszkę więcej ciepła. Ale niemowlę, takie ok 4 tyg i więcej, jak najbardziej. Będzie gorące lato to niemowlaczek może leżeć w samym bodziaku tylko, przykryty tetrą.
Można jeść ciastka z cynamonem w ciazy ? Na początku ciąży zjadłam tak z kilogram.
I dzisiaj zamówiłam paczkę. Ale pamiętam , że kiedyś czytałam coś o cynamonie. Tylko nie wiem czy , to że jest niebezpieczny
Cynamon szkodzi jak całą łyżeczkę na raz do dzioba weźmiesz, na youtube takich "geniuszy" można oglądać. A jak w ciasteczku, kurczę, czemu nie? Wychodzę z założenia, że w ciąży jem to co mogę (poza wiadomo jakimi szkodliwymi rzeczami) i póki mogę, bo po porodzie, jak chcę karmić swoim mlekiem, to nie zjem wszystkiego, właśnie po cynamonie np. dzieci robią zielone kupy

(dali tak mamom po porodzie na obiad ryż z jabłkiem i cynamonem, wszystkie dzieci kupy miały zielone).
Dziewczyny, wiecie możemy czy możemy stosować jakiś żel chłodzący czy coś takiego na puchnące nogi, stopy? Dziś o całym dniu na nogach mam lekko spuchnięte stopy i takie uczucie ,,ciężkich nóg,,
Będąc ostatnio w Rossmannie oglądałam ten krem
Link do: Bielenda, Sexi Mama, krem na opuchnięte nogi dla kobiet w ciąży i po porodzie, 125 ml, nr kat. 154042 - Internetowa drogeria Rossmann - Zakupy online
Łóżeczko, na łóżku przy Tobie. W wózku w gondoli

My wózka w mieszkaniu nie uznajemy [emoji23] a że mieszkamy na 4 piętrze. Domofon z kamerą to mogę zostawić wózek na klatce pod drzwiami swoimi

bo mi tu nikt nie wejdzie. A że mam windę to od wejścia do klatki to bez dźwigania na każdym razem będę jechać z wózkiem na górę. Paczki też mi kurier pod drzwiami zostawia jak akurat mnie nie ma [emoji23] bo mi stąd tych paczek przez godzinę dwie nikt nie weźmie [emoji23] sąsiedzi też wózek, rower, auto syna takie duże na akumulator do jeżdżenia mają na klatce. I nikomu nic nie przeszkadza i nikomu nic nie ginie
Ale ten Rzeszów bezpieczny

we Wroclawiu wystarczy chwila nieuwagi. Mi ukradli plecak nad jeziorem, mojej siostrze rower z klatki schodowej i laptopa z auta pod sklepem gdzie wyszla tylko na 5min
Ja, na starym mieszkanku zostawiałam wózek w piwnicy, a raczej w korytarzu piwnicznym, nie musiałam się bać, że ktoś ukradnie. Mimo, że te nasze piwnice, to przechodnie były, bo można z podwórka, przez ten przedsionek, przejść na drugą stronę bloku. Często gęsto drzwi był otwarte, każdy mógł wejść, to nigdy nic nie zginęło, ba! nawet starej ramy od roweru nikt nie chciał ukraść.
Teraz nie wiem jak to będzie, nie znam okolicy i nie wiem jak to jest z zostawianymi rzeczami, musiałabym sąsiadów dopytać.
Slyszalam ze niektorzy usypiaja dzieci za pomoca suszarki do wlosow lub odkurzacza
Mój Kuba usypiał przy muzyce metalowej, a Jasiowi z kolei śpiewałam, nie ważne, że śpiewać nie umiem, głosu nie mam i fałszuję jak sto kotów

Działało
O rety, dzisiaj nad ranem obudziła mnie burza, potem mężowski budzik, a potem trzeba było wstać i dużego wysłać do szkoły. Jestem śnięta ryba. A pomyślę o dzisiejszej wizycie u diabetologa, to mnie słabo.