reklama

Sierpniowe Mamy 2018

No Klaudia dziwne że dopiero za 4 tygodnie. Moja ma być co tydzień bo 8 wizyt przed porodem :)
No właśnie.. a wyjdzie na to , że będzie dwa/trzy razy. Jutro do niej zadzwonię. Że chciałabym żeby przyszła wcześniej bo chce zdążyć z planem porodu. A do tego czasu zapisze sobie co bym chciała wiedzieć , bo jak nie wymyślę to będzie cisza..
 
reklama
A Twój nie jest taki opiekuńczy ? Nie pomógł by Ci przy porodzie , lub po ?

Czyli dobrze , że nie kąpią ? Myślałam , że powinno się dziecko myć codziennie. Ale skoro to lepsze dla bobasa to nie mam się co martwic :)

Lepiej nie kąpać dzidziusia codziennie jak nie ma potrzeby. W lecie jak się spoci to pewnie lepiej codziennie no i pupę pod wodę przy zmianie pieluszki. U mnie też nie kąpią dzieci tylko dopiero w domu się kąpie żeby że szpitalnych bakterii umyć.

Mój mąż tak samo był że że cały poród później 2 h po jak miałam mała skóra do skóry i w tym czasie urodziłam łożysko i mnie zszyli. Później zabrali córkę na mierzenie i ważenie a ja z mężem przeszłam na poporodowy. Jak doszliśmy to właśnie przywieźli córkę więc on sie nią zajął a ja poszłam się kąpać:) bez niego bym się czuła bezbronna i samotna. Jak podczas porodu było zagrożenie cesarka to się trzymałam tylko dzięki niemu. Tak samo przy 2 fazie był mi bardzo pomocny.
 
A Twój nie jest taki opiekuńczy ? Nie pomógł by Ci przy porodzie , lub po ?

Czyli dobrze , że nie kąpią ? Myślałam , że powinno się dziecko myć codziennie. Ale skoro to lepsze dla bobasa to nie mam się co martwic :)
Właśnie nie wiem jak będzie po porodzie ale do tej pory nie był jakoś szczególnie opiekuńczy. Myślę, że w takiej sytuacji sprawdza się faceta :)
 
No właśnie.. a wyjdzie na to , że będzie dwa/trzy razy. Jutro do niej zadzwonię. Że chciałabym żeby przyszła wcześniej bo chce zdążyć z planem porodu. A do tego czasu zapisze sobie co bym chciała wiedzieć , bo jak nie wymyślę to będzie cisza..
Przepraszam jak już było takie pytanie, ale skad bierzecie położne które przychodzą przed porodem i jeszcze układają plan porodu ?
 
Mój chce być przy porodzie, ale jeśli mu się nie uda dojechać na czas to chce żeby mama ze mną była. Tylko nie wiem jak to jest, kasę musimy mieć i dać "w łapę" czy wcześniej mam się dogadać. Tylko jak wcześniej , jak nieraz się jedzie niespodziewanie ..
W planie porodu się pisze kto będzie towarzyszył. Chyba że u was w szpitalu nie ma w ogóle porodów rodzinnych, ale wątpie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry