Dasz radę, instynkt zadziała a i masz mamę blisko
Ja jakoś narazie się tym nie zamartwiam ale wiem że znowu będzie ciężko psychicznie. Depresji nie miałam ale pamiętam w jakim szoku byłam że nagle nie jestem tak bardzo wazna ja tylko dziecko. Wszyscy przychodzą zobaczyć dzidziusia. Dobrze że kilka życzliwych osób pamiętało też o mnie
Nie chcę żebyście źle zrozumiały bo dla mnie też córeczka była najważniejsza ale to wszystko tak się zmieniło i pierwsze dni po powrocie do domu były ciężkie. Teraz niby teoretycznie powinno być łatwiej ale zobaczymy.