reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
A to takie malowanie jak na zdjęciu w 30 minut to raz na 2 tyg teraz zrobie jak mi się zachce także spokojnie :D
Ja we wrześniu planuje iść do fryzjera i takie cudo zrobić na swoichcZobacz załącznik 872447
Już nie warkoczyki?

A ja może jestem dziwna, ale maluję się raczej codziennie, czy siedzę w domu czy gdzieś wychodzę. Lepiej się czuję sama ze sobą :)
 
Ja w ciąży włosów nie maluje. Juz nie mogę się doczekać kiedy nałożę wreszcie farbę. Odrost straszy, ale już niedługo i będę wyglądać normalnie ;).
Ja czekam az mi moje odrosna,mialam przed ciaza wyrownane kolorystycznie z moimi odrostami wiec az tak sie nie rzucaja ;) a schodzilam z rudego i czerwonego :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry