Popieram! Ja w ogóle nie mam talentu do mycia szyb i to jedyny domowy obowiązek który zwalam na męża. Sama myje okna tylko w kuchni i tarasowe bo słynny już tu pies naskakuje mi na nie i jest brudne katastrofalnie co dwa dni. Zaś mój mąż okna dachowe na poddaszu umyl pierwszy raz od dwóch lat

i co najlepsze żeby je całe ogarnąć potrzebowałby sciagaczki na statywie czy jakimś kijaszku A że nie kupił to umył do połowy
Bardzo podoba mi się imię Klaudyna

jak Klaudyna Potocka. Nietypowo A pięknie. Moim marzeniem było nazwać córkę Rita ale mój stwierdził że brzmi jak tania dziwka z Ukrainy. Mam nadzieję że nie ma tu żadnej rity i nikogo nie urazilam
Eh.. to przynajmniej spacer A ja dziś nic A nic. Na obiad mięsko mam gotowe tylko usmażyć. Ugotuje bob i pyrki. Nawet dzieci jakieś grzeczniejsze niż zwykle
Poznałaś

co prawda wirtualnie. Też jestem Kinga. I w życiu kilka King poznałam. Imię jak imię... przywyklam

ale nie lubię jego form np kilka King, dac coś Kindze
jak wyżej

Kinga

zwana przez małżonka Kingulcem zgredziulcem na co mu powiadam że Kingusia słodziusia

najlepsze że mieszkam praktycznie w Poznaniu i przed paroma laty w naszym zoo żyła Kinga kochana przez całe miasto

była słonicą co jest mi wytykane w moim aktualnym stanie
Ooo, jak pomysłowo. Koniecznie pokaż jak skończysz