• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Jeju, wy to się biedne namęczycie przy tej końcówce..

Ja to spie jak zabita, dopiero wstałam, wiaodmo w nocy co 2 h siku, ale tragedii nie ma.
u mnie tez calkiem tragedi nie ma , bylam przed północą a potem o 5 rano :) a tez niby koncowka . Rano troszke bolał mnie brzuch po wczorajszych przytulankach z mężem ale po godzinie samo przeszlo naszczescie :)
 
reklama
cześć dziewczyny ;) u mnie też ciężko ze spaniem..najpierw nie mogłam usnąć, i w ogóle nie mogłam się ułożyć, co chwilę z jednego na drugi bok ;/ wczoraj mąż złożył już komodę, i teraz musimy łóżeczko złożyć , żeby sprawdzić czy się zmieści w miejsce, które chcę, bo za dużego wyboru nie mam, bo mamy małą sypialnię ;)
 
Ja też w nocy nie pospałam.. mały buszował i ciężko mi było znaleźć wygodną pozycję. Po 2 w nocy się obudziłam cała spocona jakbym maraton przebiegła...serio całą koszulkę miałam mokrą i włosy i twarz mega przetłuszczoną. Jeszcze musiałam spać sama bo mój ma nocki a piesio wyprowadził się na swoje legowisko :D

Ja 2 pralki już puściłam i wywiesiłam na pole, poklepałam mięsko na kotlety i jeszcze tylko ziemniaki obrać i kilka ogórków na mizerię :p
Planuję w tym tygodniu spakować siebie i małego..ciekawe czy się uda :p:p
 
Ja kolejny raz w szpitalu , mam jakiegoś pecha

oj a co się dzieje teraz?

Też mam te obawy co zrobię z Martą jak będę musiała jechać do szpitala, szczególnie w nocy. W dzień jakoś łatwiej. Ale w sobotę Marta będzie.miała występ z tańców na festynie u nas w dużym parku (ja muszę zostać w domu :( ). No i przyjedzie teściowa. W pon weźmie Martę do siebie i przywiezie ja na początku sierpnia. Chyba, że u mnie coś się wcześniej ruszy to przyjadą szybciej.

ja nie tyle, że mam obawy co zrobie z dziećmi, bo zwyczajnie mąż z nimi zostanie, ale nie chce by brał nie wiadomo ile wolnego, chciałabym trafić do szpitala po prostu na poród i zostać ile trzeba.

Jeju, wy to się biedne namęczycie przy tej końcówce..

Ja to spie jak zabita, dopiero wstałam, wiaodmo w nocy co 2 h siku, ale tragedii nie ma.
ja całą ciąże znosiłam cudownie, coprawda wielokrotnie mówiłam że nie lubie tego stanu ale to nie wynikało z dolegliwości tylko raczej z ograniczeń jakie ze sobą niesie... Teraz mam wrażenie że mi los odpłaca :) albo na serio mały już chce wyjść....
 
fotel juz stoi :) ?


Idę teraz z pieskiem, bo wzięłam prysznic i będę go rozkładać to wyślę Wam zdjęcie. On nie jest jakiś szczególnie piękny tzn kosztował tylko 250 zł i to taki bardziej jak się rozkłada to jest poziom jakby na podłodze tego materaca, dlatego jak będzie stał złożony pod oknem to go przykrywam tym kocykiem białym w arbuzy i dziś jakieś w pepco kupię poduszki x 2 ładne żeby dekoracja była :) ale inny, porządniejszy i ładniejszy fotel by się tam nie zmieścił bo od ściany gdzie jest lustro do początku łóżeczka jest tak mało miejsca tzn 75 cm
IMG_0009.JPG


Oczywiście pranie do prasowania, torby i wanienkę wyniosę i wtedy tam tylko fotel i ta lampka będzie stać :)
 

Załączniki

  • IMG_0009.JPG
    IMG_0009.JPG
    657,4 KB · Wyświetleń: 326
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry