reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama

Aaa to to :D
Nie no ona teraz wstała po 2 h spania na łóżku, zmieniłam pampersa, nakarmiłam i śpi w leżaczku pewnie do 17, później spacer do 19, kąpiel i od 20:30-23 będzie jej pora codzienna marudzenia i rozrabiania i dokazywania a później śpi do 3 jak skala także nie jest raczej aż tak wymagającym dzieckiem, a ta jej pora to norma, bo musi się kiedyś zmęczyć :D
 
reklama
Ja dzwoniłam do swojego gina spytać się o to bo też tak mam właśnie że dzień dwa tylko żółty śluz a nagle z pół szklanki krwi się ze mnie ciurkiem wylewa i trwa to ok 5 min. Na szczęście za każdym razem akurat jestem w domu i po prostu siadam na kibelku i czekam aż przestanie. Strach pomyśleć jakby mnie tak poza domem złapało. Gin mówił że tak się dzieje jak jest gospodarka elektrolitowa zaburzona. Tzn za mało piję. I faktycznie zaraz po porodzie to piłam jakieś 4 butelki półtora litrowe wody dziennie a teraz jedną może trochę lepiej. I przez to macica ma problem z obkurczaniem i oczyszczaniem.
Wydaje mi się ze dużo piję 4butelki 0,7 l wody plus ze 2szklanki herbaty, 1szkl kawy zbożowej, szklanka-dwie soku owocowego lub pomidorowego, codziennie zupa bo mam chęć więc ze 4-4,5 l na dobę będzie. Spróbuję jeszcze więcej pić:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry