Jeny, to jakieś okropne fatum;(((( dużo siły życzę!Hej dziewczyny przyszłam się z wami pożegnać... Niestety moje dziecko umarło
Byłam u lekarza sprawdził przepływy i wgl nie krążyły krew i serduszko przestało bić ;(
Nie rozwijało się prawidłowo i natura zdecydowała że jest za słabe i nie udało mu się przeżyć ;(
Przykro mi ze witam się z wami taki smutnymi wiadomościami
Was wszystkie serdecznie pozdrawiam, jesteście cudowne i życzę wam wszystkiego najlepszego :*