reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
U nas jest spoko ksiądz. 6lat temu jak chrzciliśmy młodszego syna daliśmy 100zl i nie chciał wziąć, mówił żeby pieluchy dzieciom za to kupic:) mąż wrzucił te 100zl do koszyka ma tacę.
U nas jest tak, że chrzesny płaci za chrzest i na Marty chrzcinach ksiądz pytał się mojego brata czy na pewno pracuje i czy może złożyć ofiarę. Mój brat wręcz nalegał, żeby ksiądz wziął kopertę. Bardzo bym chciała, żeby i ten ksiądz udzielił chrztu dla Leonardo, ale przenieśli go do innej parafii.... Szkoda mi strasznie, bo to jest taki ksiądz z prawdziwego zdarzenia.
 
No pięknie „kroją”
emoji16.png
emoji5.png
mówiłam, ze to dobry biznes. Oczywiście żartuje żeby nikt się nie poczuł urażony
emoji16.png


No my nie mamy żadnego ślubu, zobaczymy jak w styczniu/lutym będziemy chodzić i pytać do kościoła jak to wyglada i jakie maja podejście :)
Polecam przyjąć księdza po kolędzie i się wywiedziec. Jak ja nie przyjęłam A potem chciałam chrzcic bez ślubu to mi jeszcze więcej gadał;)
Moze:) Na opiekę nie mogę narzekać bardzo miłe pielęgniarki, jak o coś poproszę od razu lecą. Mamy fajną lekarkę prowadząca. Jak tylko miała wyniki rezonansu przyszła powiedzieć, cieszyła sie, wysciskala mnie jak krewna:)
To milo :) ja też mam raczej dobre wspomnienia z wszelkich dziecięcych oddziałów. A jak ten chłopiec o którym pisałaś kiedy s?
U nas jest tak, że chrzesny płaci za chrzest i na Marty chrzcinach ksiądz pytał się mojego brata czy na pewno pracuje i czy może złożyć ofiarę. Mój brat wręcz nalegał, żeby ksiądz wziął kopertę. Bardzo bym chciała, żeby i ten ksiądz udzielił chrztu dla Leonardo, ale przenieśli go do innej parafii.... Szkoda mi strasznie, bo to jest taki ksiądz z prawdziwego zdarzenia.
Szkoda że tacy fajni księża zdarzają się tak rzadko. Ja spotkałam ledwo kilku których szczerze polubiłam za podejście do wiernych. A Leo jest uroczy:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry