Glupio, że tego nie wiem, ale do tego żebyśmy mogli ochrzcić malutka to musimy być chociaż małżeństwem z moim tak po cywilnemu? Tzn ślub w urzędzie taki mały bez wielkiej pompy? Bo my nie jesteśmy nawet małżeństwem, a ja tutaj chrzest planuje hah. Mała ma nazwisko oczywiście Bartka.
Nie przejmuj się. Sama wiesz jak w naszym kraju wyglada życie księży. Oni najwiecej morałów prawią, a ile się słyszy o strasznych rzeczach, które oni robią i można się domyślić co robią o czym się nawet i nie słyszy.. cnota, skromność, wstrzemięźliwość taaa jasne. Nie w tym kraju.
Daj spokój to chore. Cywilny ślub powinien być tak samo respektowany przez kościół jak taki kościelny. Nie kumam czemu tak się zachowuje kościół i księża i osobę tam służące.. ale wiaodmo jak nie wiaodmo o co chodzi i chodzi niestety o pieniążki.. ta grzech. Grzech to jest takie gadanie i osądzanie i upokarzanie ludzi, którzy się kochają, tworzą dobra normalna kochająca się rodzine itd. A oni krytyka. Nie kumam kościoła i księży i dlatego nie będę tam chodziła i nie chodzę. Wiarę można mieć w sercu i modlić się w domu itd i być po prostu dobrym człowiekiem.