reklama

Sierpniowe mamy 2019

Po tych wszystkich wiadomościach już sama boję się kolejnej wizyty a to dopiero 30 stycznia :( spodziewam się bliźniaków a wiadomo taka ciąża jest wysokiego ryzyka...

30.01 już niedługo. Ale wiem co czujesz. Ja przed każdą wizytą mam takiego stresa i biegunkę, że sama jestem w szoku. Im człowiek starszy, tym bardziej się boi co usłyszy.
 
reklama
Gratuluję dobrych nowin na preatanych!
Odnośnie apetytu to u mnie też teraz kiepsko, mało rzeczy mi smakuje. Niestety zaczęłam jeść sporo słodyczy, przed ciążą prawie w ogóle słodkiego nie jadłam... A jak u Was z piciem wody? Ja nie potrafię w siebie wmusić więcej niż litr dziennie :(
Marnie [emoji37][emoji37][emoji37] bardzo marnie nawet bym powiedziala
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry