Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
@Joanulka dzisiaj 32+5, jak byłam w 30+0 to ważył 1750 i moja prowadząca mówiła, że norma to 400 g na 3 tygodnie a mój przybrał ponad bo teraz ma 2530g
Wow! 2530g brzmi już naprawdę dumnie zwłaszcza że 2500g to już waga urodzeniowa w normie a przed wami jeszcze trochę czasu!
Ale jest różnica! Moja Malizna przy 33+5 wczoraj miała około 2000g to i tak szacunkowe wartości... W każdym razie trzymam kciuki żeby cukry były w normie
Adunia jeszcze tylko trochę. Później dadzą nam znowu spokój i przestaną krwi upuszczać oczywiście czekamy na relację z wizyty!
U mnie dzisiaj nawet spacer do WC łączy się z twardym brzuchem i dyskomfortem... albo bólem. Już dzwoniłam do lekarki. Zapytała czy jak leżę to przechodzi. Powiedziałam że tak. No to mam leżeć. Może i dobrze bo nie pamiętam kiedy się aż tyyyyle uczyłam. A tak leżę i czytam sobie.
A ja w czwartek idę na pobranie krwi na badania. A w sobotę wizyta. Też już jestem ciekawa ile przybrała moja Kruszyna.
Mam nadzieję że w sobotę będę miała moc i uda mi się pochodzić po sklepach.. chce dokupić wszystko co mi brakuje, kosmetyki itp. No I widziałam, suuper promocje w smyku, sinsay i wielu innych sklepach. Więc fajnie byłoby zaszaleć i zrobić coś innego niż codziennie.
Hej laski.
Ja wczoraj byłam na wizycie, mamy 36tydzien więc KTG obowiązkowe. Zrobili mi je w poradni i wynik nie podobał się mojej pani doktor. Dlatego też wysłała mnie na oddział żeby to KTG powtórzyć. Co się okazało na oddziale w kolejnych KTG, że serce synka ok, ale wychodzą skurcze dochodzące do 100. Najlepsze że ja tego wgl nie czuję. Od wczoraj dostaje magnez w kroplówce (cały dzień uwiazana bo 10godz jedna leci) i zobaczymy co dalej. Niby się dziś zmniejszyły ale nadal się pojawiają. Doktor na oddziale stwierdził że to są te przepowiadające, narazie na porodowe się nie zanosi. Szyjka długa, zamknięta, główka też wysoko.
Zostałam do obserwacji, zobaczymy do kiedy. Mam nadzieję, że w czwartek wyjdę (taka była pierwsza wersja wczoraj). Jak najwięcej mam leżeć i się nie głaskać po brzuchu ani po piersiach. Mówią żeby jeszcze z tydzień przetrzymać. Mały ma około 2700g także już sobie powinien poradzić gdyby coś.
We wtorek 14.07 mam mieć wizytę u prof. i ustalony termin na cięcie. Mam nadzieję, że dotrwam do tego czasu i się nie rozwiążemy wcześniej.
hejo, my zaczynamy 37 tydzień, nikt mi nie mówił o obowiązkowym w tym okresie ktg, chodzę prywatnie, wizytę mam w przyszłym tygodniu...
Źle się czułam w te gorące dni, spalabym caly czas, teraz sie lekko schlodzilo i poszlam wczoraj na dłuższy spacer...hurra...
Z tego co zauważyłam to mam bole w kroczu, i na zmiane mam biegunki z zaparciami...tak źle i tak niedobrze...
Przewidywany termin porodu 4.08.
Pozdrawiam was serdecznie
Ja również chodzę na wizyty prywatne i ktg jeszcze nie miałam. Ale serduszko i wszystkie przepływy sprawdza się teraz również głowica przez usg więc może jak wszystko jest dobrze to po co nam jeszcze więcej badań